Po końcowym gwizdku arbitra w meczu Barcelony z Realem Sociedad, Gerardo Martino pojawił się w sali konferencyjnej na Camp Nou.
Tiki – taka w pierwszej połowie: „Byłoby pięknie, gdyby ta akcja zakończyła się golem, ale nie weszło. Chcemy mieć różne zmiany w grze, zmiany rytmu, atak wertykalny… W pierwszej połowie widać było więcej niż w drugiej. Cały czas utrzymywaliśmy pressing”.
Mecz z Realem Sociedad: „Uważam, że mecz był bardzo dobry, przede wszystkim pierwsza połowa. Jestem bardzo zadowolony z drużyny. Zawsze staramy się grać w ten sposób, ale nie jest to łatwe”.
Messi: „Nigdy nie chce zejść z boiska, ale muszę o niego dbać. Musi być w formie na najważniejsze mecze. Już z nim rozmawialiśmy. Nikt nie chce schodzić z boiska i Leo zawsze chce grać do końca”.
Mascherano: „Ma problem z mięśniem. Zobaczymy. Javier daje nam bardzo dużo pod każdym względem”.
Alexis: „Robi to co do niego należy w ataku i dużo współpracuje w zadaniach defensywnych”.
Bartra: „To nasza pierwsza opcja w oczekiwaniu na powrót Puyola. Jesteśmy z niego zadowoleni i jeśli potwierdzi się kontuzja Mascherano, będzie miał możliwość gry. Drużyna ma wielu piłkarzy, którzy mogą strzelać gole, to bardzo ważne”.
Rotacje: „12 lub 13 piłkarzy to zbyt mało, aby zespół był konkurencyjny. Potrzebujemy tego, aby Montoya, Bartra, Jonathan i Tello byli w formie wtedy, kiedy ich potrzebujemy, choć jako trenerzy czujemy, że postępujemy niesprawiedliwie wobec niektórych piłkarzy, ponieważ w dwadzieścia minut muszą oni pokazać wszystko:,
Debata po Vallecas: „Jeżeli piłkarze nie byliby przekonani, wtedy bym się martwił”.
Neymar: „Kiedy jest zawodnik, który bierze udział w grze w taki sposób, gol kończy pewien okres tymczasowy. Dotknęło go to kilka razy, ale nigdy nie widziałem, żeby był niespokojny. To dla nas duży komfort mieć dwóch bramkostrzelnych zawodników i interesujące alternatywy”.
Florentino/Bale: „To jest temat, który dla mnie zakończył się już jakiś czas temu”.
Różnica między Barceloną i Realem, a resztą: „Atlético rozgrywa dobry sezon, ale drużyny są niesamowicie dobre. Oczywiście, że jest różnica między Barçą, Realem a resztą, ale nie odkryliśmy tego teraz”.
Valdés: „Rozumiem i szanuję jego decyzję. Pierwszego dnia powiedział mi co myślał i nie wracaliśmy do tego. Czasami trudno zaakceptować tak mocną determinację, ale gdybym mógł, to poszedłbym śpiewać na trybuny”.
Komentarze (70)