Tata Martino po raz kolejny pokazał, że jest zwolennikiem rotacji. Mecz z Realem Sociedad z trybun oglądał Cesc Fàbregas, a Neymar powrócił do wyjściowej jedenastki.
FC Barcelona podjęła Real Sociedad bez czterech graczy, których nieobecność wymusiły kontuzje (Puyol, Alba, Cuenca i Afellay) oraz bez skreślonego decyzją trenera Cesca Fàbregasa. W poprzednim meczu z Rayo, zawodnikiem, który odpoczywał i nie pojechał do Madrytu był Sergio Busquets.
Gerardo Martino zdecydował również, że Pedro, autor hat–tricka na stadionie Vallecas, rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Do wyjściowego składu powrócił Iniesta, który w meczu z Rayo zastąpił na boisku gracza z Wysp Kanaryjskich w 73. minucie.
Choć wszyscy typowali, że Neymar zasiądzie dziś na ławce, argentyński trener posłał go do gry od pierwszej minuty. Brazylijczyk tworzył linię ataku z Alexisem i Messim.
FC Barcelona rozpoczęła wtorkowy mecz z Víctorem Valdésem w bramce, Alvesem, Piqué, Mascherano i Adriano w obronie, Xavim, Sergio i Iniestą w pomocy oraz z Alexisem, Messim i Neymarem w ataku.
Komentarze (51)