Ostatni występ Pedro Rodrígueza daje nadzieję, że piłkarz wrócił do formy ze swoich najlepszych czasów.
Sezon 2013/2014 zaczyna się bardzo dobrze dla urodzonego na Teneryfie gracza. W pięciu meczach ligowych Pedro zdobył pięć bramek i znajduje się na drugim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców.
Pedro był, obok Víctora Valdésa, głównym bohaterem meczu w Vallecas. Po raz pierwszy w historii swoich występów w Barcelonie popisał się hat-trickiem, który dał gościom zwycięstwo.
Zdyscyplinowany, szybki, inteligentny i pracowity Pedrito gra regularnie w pierwszej drużynie od sezonu 2009/2010. Zdobył wtedy 12 bramek w 34 meczach, rok później strzelił jednego gola więcej. Od czasu debiutu (12 stycznia 2008) Pedro ‘przeżył’ kilka klasycznych dziewiątek: Eto’o, Henry’ego, Ibrahimovicia, Bojana czy Villę. Ci piłkarze mieli mniejsze lub większe problemy ze współpracą z Messim, natomiast Pedro od początku wspaniale rozumiał się na boisku z Argentyńczykiem, stając się jednym z jego najważniejszych asystentów.
W ostatnim czasie Pedro nie miał jednak łatwego życia. Wraz z przyjściem do Barcelony Alexisa jakość gry Pedro uległa pogorszeniu. W sezonie 2011/2012 piłkarz zdobył zaledwie pięć bramek w lidze, a rok później tylko siedem. Jego sytuacji na pewno nie poprawił fakt, iż tego lata do stolicy Katalonii zawitał Neymar.
Sezon 2013/2014 może być jednak przełomowy. Pedro wystąpił w czterech z pięciu meczów od pierwszej minuty i za zaufanie trenera Martino odwdzięczył się pięcioma golami. Czy wraca najlepsza wersja Pedro? Miejmy taką nadzieję.
Komentarze (100)