Tata Martino: Naszym obowiązkiem jest stała autokrytyka

Gołąbka

17 września 2013, 17:49

FCBarcelona.cat/As

60 komentarzy

W najbliższą środę Gerardo Martino przeżyje swój pierwszy mecz Ligi Mistrzów. Trener Barcelony podejdzie do spotkania z holenderskim Ajaksem „z wielką radością”.

„Dla wszystkich trenerów uczestniczenie w Lidze Mistrzów jest ważnym punktem ich kariery”, zapewnił Argentyńczyk podczas konferencji prasowej poprzedzającej jego debiut w Champions League. „Mam wielkie oczekiwania”.

Mówiąc o środowym rywalu Barcelony, Martino tłumaczył, że „ma on prawie niezmienną szkołę gry. Obecny zespół jest w permanentnym stanie ewolucji i każdego roku sprowadza najlepszych graczy”.

Martino nie kwestionuje krytyki, która spadła na drużynę po ostatnich meczach. Przeciwnie, trener przyznaje, że „naszym obowiązkiem jest stała autokrytyka”. Trener wie, że drużyna wciąż może grać lepiej i pracuje nad wyeliminowaniem błędów. „Jesteśmy przyzwyczajeni do krytyki, przede wszystkim w zespole, który pokazał w ostatnich latach najwyższy poziom”.

„Z Atlético popełniliśmy inne błędy niż z Valencią czy Sevillą. Każdego dnia chcemy być lepsi, ale chcemy być spójni w każdym meczu. Nie uważam, że pokonanie drużyny będącej w najlepszej formie w Europie (Atlético) i 12 na 12 punktów w Lidze to nic nie znaczące rzeczy. Ale w zespole, który osiągnął taki poziom doskonałości, musimy być przyzwyczajeni do krytyki”, komentował.

„Jesteśmy w fazie wzrostu i jednocześnie znajdujemy się w uprzywilejowanej pozycji, ponieważ wygraliśmy wszystkie mecze”, podkreślił trener.

Jednym z aspektów, które Barça musi poprawić, są stałe fragmenty gry. „Barça miała problem ze stałymi fragmentami nie ze względu na krycie strefowe lub indywidualne, ale z powodu warunków fizycznych. Musimy znaleźć rozwiązanie, broniąc bardziej skutecznie”.

Tata mówił również o systemie rotacji. Przypomnijmy, że Piqué i Mascherano byli dotychczas nietykalni i wystąpili we wszystkich meczach. „Często grali w barwach Barcelony, natomiast nie tak dużo w reprezentacjach. Uwzględnienie Piqué i Mascherano w systemie rotacji sprawia więcej trudności, ponieważ tworzą z Valdésem defensywny trójkąt. Musieli dużo biegać z tyłu. Wszyscy musimy być nieco solidniejsi, aby wszyscy mogli biegać nieco mniej. Trzeba sprawić, by zespół funkcjonował, a później myśleć o rotacjach”.

Jak poinformował dziś prezydent Sandro Rosell, niezwłocznie po meczu z Ajaksem Gerardo Martino uda się do Argentyny ze względu na śmierć swojego ojca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze