Reprezentacja Argentyny jest o krok od zakwalifikowania się do mistrzostw świata, które w lecie przyszłego roku odbędą się w Brazylii.
Drużyna Alejandro Sabelli musi jedynie wygrać wtorkowy mecz z Paragwajem. Albicelestes mogą jednak uzyskać kwalifikację do mundialu nawet przed rozegraniem tego spotkania, jeśli zostanie spełniony jeden z trzech warunków: Boliwia (10 pkt.) wygra w La Paz z Ekwadorem (21); Ekwador wygra z Boliwią, ale Urugwaj (19) przegra lub zremisuje z Kolumbią (26); Ekwador zremisuje z Boliwią, a Urugwaj nie pokona Kolumbii.
Jest więc wielce prawdopodobne, że Argentyna wywalczy awans do przyszłorocznych mistrzostw świata już za dwa dni. Dzięki temu selekcjoner Alejandro Sabella mógłby zwolnić Leo Messiego z dwóch ostatnich meczów kwalifikacyjnych - 11 października z Peru i 15 z Urugwajem.
Zarówno Sabella, jak i Gerardo Martino, troszczą się o Leo Messiego, dlatego obaj wiedzą, że wskazany byłby dla niego mały odpoczynek przed trudnymi meczami Barcelony w Pampelunie i Mediolanie.
Komentarze (30)