Jak autyzm Messiego pomógł mu stać się najlepszym na świecie

Jan Kidawa

3 września 2013, 14:13

diariodocentrodomundo.com.br

160 komentarzy

Messi choruje na autyzm. A dokładnie cierpi na zespół Aspergera, który jest uznawany za jego lekką odmianę. Zdiagnozowano go kiedy chłopak miał 8 lat i przebywał jeszcze w Argentynie. Pomimo że choroba sportowca do tej pory była raczej ukrywana przed światem oraz kwestionowana, także jako forma ochrony, oczywistym jest, że jego zachowania na i poza boiskiem mówią same za siebie.

Mieć zespół Aspergera to nie żadne przestępstwo. Są to osoby najczęściej płci męskiej, które mają pewne problemy z odnalezieniem się w społeczeństwie, a przyczyny ich powtarzających się zachowań oraz motywacje mogą być bardzo dziwne. Popularnie syndrom ten znany jest jako fabryka geniuszy. I tak właśnie jest w przypadku Messiego.

Możliwym jest, dzięki zdobytemu doświadczeniu, zidentyfikowanie tego, jak autyzm przejawia się w jego zachowaniach na boisku. Po tym jak gra, jak drybluje, jak się porusza, jak strzela. „Ludzie cierpiący na autyzm zawsze szukają pewnego szablonu ruchowego, który powtarzają do wyczerpania", tłumaczy Nilton Vitulli, ojciec dziecka z zespołem Aspergera i aktywny członek organizacji pozarządowej Autyzm i Rzeczywistość oraz portalu internetowego Obywatel Zdrowia, które zrzeszają w sobie chorych i ich rodziny.

„Messi zawsze wykonuje te same ruchy: prawie zawsze mknie prawą stroną boiska, prowadząc piłkę w charakterystyczny sposób, często pokonując bramkarza lobem w stylu Cavadinhy, co stało się już jego znakiem rozpoznawczym", mówi Vitulli, który sam grał w piłkę i był bliski przejścia na profesjonalizm. Jak tłumaczy, Messi, dzięki fenomenalnej pamięci, którą posiadają autyści, prawdopodobnie doskonale zna wszystkie ruchy, które mogą stanąć na jego drodze, a także czas potrzebny do osiągnięcia celu. „To trochę tak jakby przewidywał ruchy bramkarza. On postępuje tylko według swojego szablonu. Kiedy wchodzi w pole karne, to już wiadomo, że strzeli gola. A po chwili celebruje go z tym, charakterystycznym uśmiechem autysty, który wykonał zadanie i tym samym zrzucił z siebie ciężar.

Niesamowita jakość strzału, którą posiada Messi, a także umiejętność utrzymania piłki wręcz przyklejonej do stopy, nawet przy dużej prędkości biegu, są także, wg Vitulliego, wypracowanymi do perfekcji szablonami ruchowymi, możliwymi, oczywiście, dzięki ogromnym zdolnościom piłkarza. Vitulli porównuje zachowanie Messiego do znanego, hawajskiego surfera Claya Marzo, u którego również zdiagnozowano zespół Aspergera. „Jest wyjątkowym surferem. Cechy autysty można zaobserwować u niego, kiedy staje w obliczu fali. Identycznie jak Messi, jest perfekcjonistą. Zupełnie jakby potrafił przewidzieć zachowanie się fali. On wie, że musi tylko powtórzyć swój szablonowy ruch. Według Vitulliego autyści są mniej kreatywni od innych. „Cristiano Ronaldo i Neymar tworzą więcej na boisku, ale i mylą się częściej", tłumaczy.

Autyzm może prowadzić do niewiarygodnych osiągnięć, o czym mówi film z 1988 roku pt.: „Rain Man". Dziś już powszechnie wiadomo, że, dla przykładu, fizycy Newton i Einstein chorowali na pewną odmianę autyzmu, podobnie jak Bill Gates.

Zachowanie Messiego poza boiskiem także dowodzi tej tezy. Kto nie zauważył trudności jakie sprawia mu komunikacja z otoczeniem w czasie udzielania wywiadów, a nawet w reklamach, których jest głównym bohaterem? Czy też jego tendencji antyspołecznych podczas wydarzeń publicznych? Dla Giselle Zambiazzi, prezydent organizacji "AMA Brusque" (do której należą, rodzina, przyjaciele i koledzy z pracy chorego na autyzm Brusque, a także cały region Santa Catarina), a także matki 10-letniego chłopca ze zdiagnozowanym zespołem Aspergera, obserwacja pewnych zachowań występujących u Messiego była odkrywcza.

„Pomijając same wywiady, widać gołym okiem, jak cała ta otoczka wprawia go w zakłopotanie. Ta „szaleńcza" atmosfera sprawia, że ma ochotę uciec. Myśli niczym bohater kresówki - Drapek (jeden z bohaterów ulubionej kreskówki dzieci z serialu animowanego "The Simpsons" przyp. tłum.), a ruchy jego rąk i spojrzenie nie odzwierciedlają rzeczywistości. „Autyści mają problem z tym, aby stawić czoła lawinie informacji napływającej ze świata zewnętrznego", mówi Giselle. Według niej bardzo łatwo jest zdać sobie sprawę z wysokiej koncentracji u Messiego. „On wie dokładnie czego chce i ten sam obiektywizm obserwuję u mojego syna".

Giselle zauważyła pewne zachowania u Argentyńczyka, które nie pozostawiły u niej żadnych wątpliwości. „Patrzę na tych, którzy "nie patrzą" i dostrzegam to samo u wszystkich. On jednym ruchem zabrał się z piłką i stanął twarzą w twarz ze swoim przeciwnikiem. To był moment na to, aby spojrzeć bramkarzowi w twarz. On tylko podniósł głowę, ale jego oczy pozostały w miejscu. Nie było kontaktu. Pozostał skupiony na swoim celu, którym było zdobycie gola. Nic więcej".

Według Giselle, Messi sprowadził swój talent do czegoś bardzo prostego, co wszystkim wychodzi na dobre. Nie pociągają go sława, pieniądze, czy imprezy. „On chce tylko robić to, co umie najlepiej. Reszta jest tylko tego konsekwencją. Kolejny aspekt, który dostrzegam także u mojego syna".

Kolejną cechą ludzi z autyzmem, jak mówi, jest niewyobrażalna frustracja, której doświadczają, kiedy przegrywają. Są wobec siebie bardzo wymagający. „Wszystko musi być tak, jak tego chcą, w przeciwnym razie nadchodzi kryzys. Zazwyczaj obejmuje on tylko jeden aspekt. Zatem jeśli Messi jest autystą i zdecydował się grać w piłkę, możliwość bycia najlepszym piłkarzem na świecie jest dla niego czymś naprawdę wspaniałym", mówi.

Idea jednego z najsławniejszych ludzi na świecie jako człowieka chorego na autyzm jest nie tyle zaskakująca, co zachwycająca. Messi nigdy nie stanie się typowym celebrytą. Według Giselle na zawsze pozostanie profesjonalistą, który chce wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafi - z dala od imprez, błysków fleszy, wywiadów, czy wydarzeń. „Oni pragną i potrzebują działać na swoich warunkach. Nigdy nie przyzwyczają się do ucisku ze strony otoczenia. Zawsze mają kilku przyjaciół. I z wielką trudnością przychodzi im stawanie w obliczu tabunu fotografów i rozwrzeszczanych fanów. Niemniej jednak pewnym jest, że jego wkład dla świata pozostanie niezapomniany", kończy.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zespół Aspergera to nie jest żadna odmiana autyzmu, tylko jego spektrum, a to DUŻA różnica.

Messi- prze kot

myśle że jest to marketingowy zabieg mający na celu wywołanie współczucia u kibica aby złagodzić ostatnie informacje o złym zachowaniu messiego wobec młodych wchodzących do zespołu piłkarzy np. tello delofeu i przedstwic messiego jako pokrzywdzonego przez los a mimo wszystko wygranego i wielkiego . Nikt nigdy nie słyszał o takiej chorobie chociaż cały czas jest głośno o messim aż tu nagle tydzień po negatywnych informacjach o messim buuum taka wiadomość . dla mnie dziwne .

wtf? jaki autyzm??!

konto usunięte

Wow, co za news... daje do myślenia...

hering sie naprodukowal. i szkoda,ze asperger, jakby byla padaczka to moglbym sie z lionelem identyfikowac

rozwalił mnie teks że Messi jest mniej kreatywny od CR7.CR7 tworzy więcej na boisku hahaha może i współpracuje lepiej z drużyną.Ciekawe a te asysty to niby z pamięci Messiego

Dużo osób uważa, że odmienność to ,,nieprzystosowanie się do społeczeństwa". Dla mnie to chore. Ja jestem aspołeczny i też mam tę chorobę? Bo nie zachowuje się jak przeciętny społeczniak?
W XXI wieku wszystko jest chorobą. Bo ludzie nie potrafią znaleźć racjonalnych argumentów na to, że się od siebie różnimy. Ale to tylko jedna z teorii - podobnie jak ten cały artykuł.

Tyle teorii. Garść refleksji. Najświeższa: jeśli Messi faktycznie jest zdiagnozowanym autystykiem, może to wyjaśniać osławione kłopotów w szatni rzekomo z jego powodu. Swego czasu był blisko zaprzyjaźniony z Ronaldinho, jak - tak sądzę - nigdy nie mógłby być z Eto'o, (zwłaszcza) Ibrą czy nawet Villą. Jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z osobą autystyczną, to wiecie, jak duże są kłopoty z zaufaniem, ba, w ogóle kontaktem. Jeśli nie mieliście, proponuję się nie wypowiadać.

Szablon, o którym mowa w artykule, osobiście rozumiem bardziej jako umiejętność czytania sytuacji na boisku, możliwych zachowań przeciwników. Messi na murawie wyraźnie jest w swoim królestwie. Kwestia warta uwagi, ten jego hipotetyczny Asperger.

Aha, jeszcze jedno - nie traktujcie tego bogowie brońcie jako upośledzenia. Zespół Aspergera jest zaburzeniem rozwojowym, umieszczającym dotkniętą osobę w elitarnym, można rzec genetycznie wyspecjalizowanym gronie. I z innej beczki - jeden nazwie to po prostu talentem, inny musi drążyć temat, aż wyjaśni sobie uzdolnienia genetyką i statystyką. Pzdr.

...cd...

Jednym z intrygujących aspektów zespołu Aspergera jest to, że cierpiące na niego dzieci są w niektórych dziedzinach wybitnie uzdolnione. Fred Volkmar i jego współpracownicy opisali jedenastoletniego chłopca o imieniu Robert, który wykazywał wyjątkowe zdolności matematyczne i informatyczne. Robert ponad wszelką wątpliwość spełniał kryteria diagnostyczne zaburzenia Aspergera: był nieczuły na wyrażenia mimiczne lub gesty innych ludzi, zwykł ignorować bodźce społeczne, aktywnie unikał kontaktu wzrokowego i "zdawał się patrzeć przez ludzi". W wiedzy społecznej osiągnął poziom wieku dwóch lat i siedmiu miesięcy. Jednak na teście [inteligencji] WISC-III IQ w skali werbalnej wyniósł 145, w skali wykonawczej 119, a ogólnie 135. Jego wynik na teście osiągnięć matematycznych mieścił się w najwyższym zakresie i wynosił 159 - Robert został zapisany na zajęcia w zakresie programu matematycznego dla dzieci wybitnie uzdolnionych. Mimo to miał niewielu przyjaciół i czuł się odrzucony przez rówieśników.

[źródło: Seligman, M., Walker, E., Rosenhan, D. (2003). "Psychopatologia", wyd. Zysk i S-ka, s. 352-353.]

Tłumaczenie tu i tam pozostawia trochę do życzenia, a jeśli już poruszamy kwestię autyzmu na stronie poświęconej tematyce stricte sportowej, wypadałoby sięgnąć do źródeł i nieco rozjaśnić czytelnikom kwestię, żeby nie musieli błąkać się po internecie. Dla leniuszków, w miarę zwięźle:

Wśród wszystkich uogólnionych zaburzeń rozwojowych zespół Aspergera ujawnia się najpóźniej; zwykle nie da się go wykryć przed okresem przedszkolnym, a nawet później. Szacunkowa częstość występowania jest stosunkowo niska: 0,1 do 0,26 procent populacji. Ponadto wiążą się z nim mniej dotkliwe problemy [niż np. z "klasycznym" autyzmem - przyp. moje]. Głównym objawem jest upośledzenie kontaktów społecznych, któremu zwykle towarzyszą powtarzające się wzorce zachowania i ograniczenie zainteresowania [kontaktami]. W sytuacji obcowania z innymi ludźmi, większości cierpiących na zespół Aspergera nie udaje się nawiązać kontaktu wzrokowego, a ich mimika rzadko ulega zmianie. Ich postawa i ruchy ciała sprawiają wrażenie mechanicznych. Mają niewielu przyjaciół i nieczęsto zdradzają zainteresowanie czynnościami reaktywnymi [interakcją] lub humorem. Odróżnienie tego zaburzenia od autyzmu budzi wiele kontrowersji. Niektórzy uznają zespół Aspergera za jego łagodniejszą formę. Podobnie jak autyzm, częściej występuje u płci męskiej niż żeńskiej.

...cdn...

Vanbarca blask
Chyba nie rozumiecie. Gdyby chodzilo o 'szblon' w doslownym tego slowa znaczniu Messi bylby robotem.

Smieszy mnie oburzenie na tej stronie.
Cos w tym jest. To jedna z tych chorob ktore nie sa w rzeczywistosci chorobami. Do kazdego czlowieka mozna dopisac "jakies" "choroby".
Nie ma ludzi normalnych i nienormalnych.

Zgodnie z dyrektywą - "znajdź człowieka, a paragraf dopasujemy" ktoś bawi się w wyrokowanie choroby mającej tłumaczyć geniusz Leo.
Najzabawniejsze jest to że o autyzmie Leo decydują RODZICE dzieci dotkniętych ta chorobą a nie lekarze.
Ja im bardzo współczuje, ale niech choroby swych dzieci nie przerzucają na inne osoby.
Ale może ktoś chce błysnąć w mediach?

Po prostu "normalnej" większości nie pasuje fakt, że Messi nie przepada za nawaleniem się i zarzyganiem przedpokoju :D

Trochę mnie zdołował ten artykuł...
Z tego wynika, że Messi jest nienormalny a CR to normalny (steryd ale zawsze).
No i zacznie się; psychol na boisku, jeden cel, brak komunikacji itd.
Zrobią z Niego zwierzę.
Nie mogę tego pojąć, no to teraz pracujący wyłącznie w siłowni, u psychoterapeutów oraz z finansistami CR7 okaże się zbawieniem footballu ?

Po przeczytaniu tego artykuły czuje lekki nie smak, po co wywlekać takie sprawy, nawet jeśli to prawda. Piszą tutaj, że cała ta otoczka dziennikarska i ta jego popularność wprawia go w zakłopotanie, to piszcie więcej takie rzeczy to na pewno Messi się otworzy bardziej przed światem...

GADAJCIE GADAJCIE, PIERDOLCIE DALEJ MESSI BEZ SWOICH UMIEJĘTNOŚCI DALEKO BY NIE ZASZEDŁ

Autor tekstu stawia nam fałszywe tezy. Wystarczy jeden przykład: łatwość zrobienia zwodu u Messiego. Rzadko jakiś zawodnik potrafił przewidzieć jego ruchy i dlatego mija on łatwo przeciwników czyli jest NIE SZABLONOWY, nie przewidywalny. Na tym polega jego fenomenalny talent. Wydaje się, że autor mało gra w piłkę lub nie zbyt dobrze zrozumiał istotę gry w nogę

konto usunięte

Może to tylko moje zdanie, ale nie powinien o tym poinformować nas sam Messi, może on chciał zachować to dla siebie(nie robić zbędnego szumu wokół własnej osoby) i ten lekarz powinien to uszanować.

Jakos ten ,,szablon¨ w nie funkcjonuje w rzutach karnych ; d
a tak na powaznie chlopak ma po prostu talent ..

I zrobili nam z cracka upośledzonego :P

Lepszego nie ma.

Ciekawe czy to prawda. Niby dużo rzeczy pasuje, to że Messi jest w cieniu fleszy, powtarzalność i automatyzm, ponieważ nie oszukujmy się, jak się zobaczy kompilacje bramek Leo to wiele bramek wygląda na wręcz skopiowane. Tyle że strasznie dużo rzeczy tutaj nie pasuje.

Po pierwsze, to kto się o tym wypowiada, czyli osoby nie znające go osobiście, widzące go tylko w telewizji i tylko w taki sposób zauważające symptomy jego rzekomej przypadłości, przy czym symptom "niepatrzenia się na bramkarza" jest strasznie zabawny, bo kto by się tym zajmował w trakcie trwającej kilka sekund akcji.
Poza tym powtarzalność w futbolu jest czymś absolutnie normalnym i wręcz wskazanym (im częściej coś robisz tym jesteś w tym lepszy), to tak jakbym stwierdził że Aspergera ma CR7, ponieważ uderza wszystkie wolne z prostego podbicia.
Po trzecie, czy osoba która bazuje na nabytym automatyźmie dała by sobie radę z rozgrywaniem piłki, co czyni Leo wielokrotnie rozprowadzając piłkę w strefie środkowej. Przecież ilość wariantów rozgrywania akcji jest ogromna, i podejmowanie właściwych decyzji wymaga wysokiej kreatywności, której ludziom z syndromem brakuje.
cdn

Jezu, jakie pierdy. Ktoś zauważył parę objawów i Messi ma zespół Aspergera. Jeszcze zadzwońcie mu powiedzieć, bo pewnie o tym nie wie :| To tak jakby diagnozować raka trzustki, bo kogoś brzuch boli albo depresję, bo jest smutny. Artykuł co najmniej żenujący i na zerowym poziomie merytorycznym.

Tacy są właśnie geniusze - obdarzeni czymś wyjątkowym, co jednak na pierwszy rzut oka (w obecnym świecie) nie pasuje do ideału mężczyzny czy kobiety. W Europie czy Stanach jak podczas badań ciąży okazałoby się, że dziecko będzie lekko autystyczne to niestety duża szansa że zostałoby poddane aborcji i Leo by świat nie poznał.
"Cieszę się" z tego autyzmu, ponieważ może być wykorzystany jako głos przeciwko aborcji i za życiem. Zaraz więcej już jest takich historii.
Przypomniał mi się też Freddy Mercury - miał mega duże i wystające zęby, ale prawdopodonie to dzięki nim miał tak niesamowity głos (i dlatego nie chciał ich zoperować), że jest uznawany za jeden z najlepszych albo i najlepszy głos w historii muzyki. Dziś to w wieku szkoły podstawowej zacząłby nosić aparat, aby pasować do schematu współczesnego mężczyzny i głos by mu został zaledwie Bieber'a ;)

Pierwszy raz słyszę, że ta choroba ma też swe dobre strony. Czytając to już chyba każdy wie, że Messi nie powiedział tak do Alexisa i Tello co sobie debilna gazeta wymyśliła to by po prostu nie było w jego charakterze.

przeczytałem sobie objawienia na wikipedia i chyba ja to mam ;/

Jego przypadłość tłumaczy jego reakcję w sytuacji z dzieckiem które się go uczepiło na boisku.

Już wiemy dlaczego Messi to człowiek ''pozaziemski'' :)

Zakładając, że ta teza jest prawdziwa, to prawdę powiedziawszy w żaden sposób nie zmienia to mojej tyleż sympatii, co podziwu i uznania dla naszego super crack'a z Rosario.

Debilny artykuł, żal że to trafiło na tą stronę.....

Niedługo biali napiszą,że Ronaldo to strzela bramki dzięki ciężkiej pracy a Messi dzięki autyzmowi i sterydom :D

Jak ogladalem gale rozdawania pilek dla najlepszego pilkarza, to mama powiedziala, ze messi ma chyba autyzm albo poprostu tak sie stresuje naturalnie.. i jednak to fakt, heh.. a teraz jak wiem jakie objawy sa zespolu aspergera to jak najbardziej mozna je przytoczyc messiemu heh.. kto by sie spodziewal..

Tylko że żadna choroba nie pomoże ci podejmować właściwe decyzje, każdy jest panem własnego mózgu.

„Cristiano Ronaldo i Neymar tworzą więcej na boisku, ale i mylą się częściej"
Nie jestem fan boyem Messiego ale zgodzić się nie mogę.

no na mnie też gadali, żem dziecko autystyczne, bo jak Barca grała to świat realny przestawał mnie interesować. Tak mi zostało do dziś

Wiecie co? Jak bym teraz tak poszukal wsrod swoich znajomych, takich ktorzy sa dobrzy w swoim fachu i sa zarazem skromni, nielubia byc w centrum uwagi, a kazdy wywiad przed milionami ludzi peszylby ich niemilosiernie, to wyszszlo by ze polowa moich znajomkow to ludzie dotknieci autyzmem.

Jedyne co mi na myśl przychodzi to Robben, ten skubaniec zawsze gra to samo, wszyscy wiedzą że zejdzie do środka a prawie zawsze mu to wychodzi, czy to znaczy że też ma odmianę autyzmu ?

Nie spinajcie sie,to jest domysl goscia ktorego syn strzelajac nie patrzy na bramkarza .Wiec to nie jest 100%prawda.Messi jest i bedzie najlepszy .

Nie uważacie, że choroba mu pomaga w stopniu zbyt wysokim i dzięki temu poziom jego umiejetnosci zbyt bardzo odstaje od reszty swietnych pilkarzy? (no może procz Ronaldo czy Bale ale oni sa zdrowi i na swoje umiejetnosci ciezko zapracowali).
Biegacza z protezami nie dopuszczają do zawodów z normalnymi ludzmi bo moglby okazac sie lepszy, dlatego ten z RPA biegac musi z niepelnosprawnymi. Nie uwazacie ,ze to co ma Messi rowniez jest podobnym przypadkiem? Pisze obiektywnie.

Możecie się ze mną nie zgodzić lub dać mi 20 minusów ale moje zdanie jest na ten temat takie:

Messi przy pomocy naszej linii ataku (pomoc) nastrzelał tyle bramek + jeszcze używał do tego swoich sztuczek piłkarskich które pozwalają mu na większe szanse na zdobycie bramki (nie mówię o tym, że Messi jest najgorszy ale taka jest prawda że gdyby nie nasza wspaniała pomoc to Messi nie miał by tyle bramek).

Drugi fakt jest taki, że Lionel Messi niby jest uważany (przez niektórych) za kompletnego piłkarza który jest lepszy np. od Pele lub Roberto Carlos tudzież Ronaldinho lub Zidane, ja się z tym faktem nie zgadzam ponieważ Messi nie specjalizował się i nie miał tak silnej prawej czy lewej nogi jak Roberto Carlos czy też nie był fenomenem technicznym jak Ronaldinho. Messi co prawda jest uznany za najlepszego piłkarza na świecie bo nastrzelał tyle bramek i ma pełną gablotę nagród ale to nie czyni go kompletnego piłkarza. U Messiego podoba mi się drybling i niektóre rzuty wolne no ale w tym nie pobije za nic El Maestro Ronaldinho Gaucho.


To jest tylko moja opinia i możecie się z nią nie zgodzić.

A jaka to różnica? Ja to już wiem od dawna
... i nie wydaje mi się to dziwne

No tak. Teraz mi powiecie ze kazdy niesmialy czlowiek, bedacy mistrzem w swoim fachu, ma autyzm. Bzdura, a nawet jesli, to Messiemu moze wyrosnac druga glowa, byle dalej gral w pilke na tym poziomie. Dla Nas.

O prosze, ciakwe informacje.

Dziwny artykuł. Dziwne, że pierwszy raz napotykam się na tego typu informację.

a to dlatego wszędzie śpiewają Messi Messi Messi Subnormal Subnormal Subnormaaaal... ;/

To lekka odmiana autyzmu, ale ludzie z dzięki temu są geniuszami w swojej dziedzinie.
Messi trafił dobrze, bo wybrał piłke i się okazało że ma nieprawdopodobne możliwości.
Wielu jest takich na świecie, nie piłkarzy.

I nie można powiedzieć że jest chory, jest poprostu inny.
To nie jest klasyczny autyzm że ma jakieś "odpały"
Tylko to kwestia osobowości.

Przy okazji Messiego. Leo poparł kandydaturę Madrytu do zorganizowania Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku.

Messi był dobry, teraz ginie w lepszych meczach i najbliższe ciężkie mecze to pokażą.

Jeju ... Czytajcie ze zrozumieniem. Lekka odmiana autyzmu to nie autyzm. Ludzie z autyzmem to na ulice nie wychodzą. I nie nazywajcie tego chorobą, bo to przesada

A to dopiero ciekawe . Hmm czekam na jakieś info czy to rzeczywiście prawda , że ma ten autyzm , jeśli tak to będzie niezła wiadomość dla świata. Tak czy siak z tą chorobą czy bez niej i tak jest niesamowity i taki już zawsze pozostanie niezależnie od tego kiedy przestanie być tym jedynym niepowtarzalnym.

A to ci historia!Myślałem,że wiem o Leo wszyściusieńko!Ale wygląda na to,że grubo się myliłem.Oczywiście,jeżeli to prawda?Jeżeli dla porównania jest film "Rain Man",to śmiało można dodać film pt,:"Forrest Gump".Czasami moża było odmieść wrażenie,że Leo w blasku fleszy,czuję się lekko skrępowany,zakłopotany i zmieszany.Widocznie Wszechmogący miał plany wobec Leo?Obdarzył Go geniuszem w nogach tudzież w głowie!A tak w ogóle,czy należy się wstydzić jakiejkolwiek choroby lub przypadłości?Jak ode mnie - nigdy w życiu!

Crack,świetny człowiek i piłkarz.

Szczerze przyznam ,że jestem zaskoczony .
Większy szacunek za to że gra z choroba.

ocieplają mu wizerunek :)

możecie minusować

Aaaaa to pewnie dlatego wali piłą w kibiców przeciwnika?? Wszystko jasne!

Czy z jakimś tam autyzmem czy bez i tak uwielbiam Messiego !! :D

najważniejsze że gra w Barcelonie

Można to podsumować powiedzeniem, że 'w naturze nic nie ginie'.