Trener Tata Martino wziął udział w konferencji prasowej przed swoim ligowym debiutem, w którym Barça zmierzy się z drużyną Levante UD. Argentyński szkoleniowiec poruszył wiele kwestii związanych z klubem.
Jak widzi drużynę?
„Presję po stracie piłki widzieliśmy już w meczu z Santosem, chcemy to robić z większą ciągłością, by trwała dłużej i byśmy grali dalej od naszego pola karnego".
Transfer stopera
„Wiem, co klub robił w tym temacie przed moim przyjściem. To, co ja mówię to, że mając zdrowego Puyola, który bardzo dobrze przechodzi rehabilitację, Piqué, Mascherano, Bartrę, a nawet Adriano czy Busquetsa, jest dobrze. Jeśli przydarzy się jakaś kontuzja, mamy zimowe okienko".
Neymar
„Jest bardzo ciężko wyobrazić sobie, by ktoś taki jak Neymar nie był w stanie wnieść do Barçy tego, czego ona potrzebuje. Dobrze zgrał się z Leo i resztą, widać, że czuje się wygodnie. Jedyne, czego potrzebujemy to logiki w momencie umieszczania go w zespole. Miał mniej czasu niż inni, nawet niż ja. Prawdopodobnie najmniej pracował w aspekcie fizycznym. Chcemy, by sposób włączania go do drużyny był stopniowy, nie pospieszny i by wygrywał miejsce kwestiami piłkarskimi i fizycznymi. Będziemy spokojnie postępować z Neymarem, to świetny zawodnik i dużo da zespołowi".
Pragnienia
„Mam takie same pragnienia, co trenerzy, którzy tu byli i będą. Móc grać dobrze i wygrywać. Barça ma taką drużynę, że to logiczne, iż nowy trener będzie bardziej odpowiedzialny za porażki niż za sukcesy. Chcę towarzyszyć zespołowi w kolejnym dobrym sezonie. To jest moje pragnienie".
Brak Sergi Roberto i dos Santosa w meczowej osiemnastce
„Nie wyobrażam sobie, bym prowadząc 30-osobowy zespół musiał tłumaczyć, dlaczego pozostała 12 się nie mieści. Nie wydaje nam się logiczne, by brać ich na zgrupowanie i tam informować o tym, że nie są powołani. W miarę upływu meczów Sergi, Jony i Martín będą mieli bez wątpienia swoje miejsce i okazję, by pokazać swoje warunki".
Mecz z Levante
„Moim największym zmartwieniem jest, byśmy zagrali jutro dobrze i wygrali. To ważne, aby zdobyć wiarę i przekazać reszcie ligi wiadomość. Podstawową sprawą jest wygrać i zachować metody Barcelony na wygrywanie swoich spotkań".
Caparrós
„Nie muszę zbyt wiele dodawać do kariery Caparrósa. Spotkałem się z nim, gdy prowadziłem reprezentację Paragwaju, w towarzyskim meczu z Athletikiem. Zawsze tworzy konkurencyjną drużynę. Levante taką jest, odeszli pewni piłkarze, przyszli kolejni. Iborra poszedł do Sevilli, więc sądzę, że wciąż mają wątpliwości co do jedenastki, jaka rozpocznie mecz".
Alexis
„Alexis, jakiego ja sobie wyobrażam, to ten z reprezentacji Bielsy. Mam wiele oczekiwań, to ważny zawodnik, robiący różnicę. Musimy dać mu zaufanie, a jeśli będzie zdobywał bramki, będzie ważnym piłkarzem".
Znajomi z Newell's
„Mają swoje oczekiwania, przesyłają mi swoje wsparcie, piszą do mnie, wszyscy czekają na jutrzejszy debiut. Na pewno wszyscy ludzie związani z Newell's będą nam towarzyszyć na odległość".
Liga dwóch drużyn
„Chciałbym liczyć się bardziej z innymi zespołami, na przykład z Atlético Madryt".
Presezon
„To był presezon, który różnił się od innych, nawet od wcześniejszych presezonów Barcelony. Ja nigdy nie lubiłem stosować wymówek. Kiedy przyszedłem, znałem ten cały plan i jeśli podpisałem kontrakt, to rozumie się, że zaakceptowałem te warunki".
Komentarze (847)