Niebezpieczeństwo nadciąga lewą flanką

Eoren

11 sierpnia 2013, 12:08

Sport

85 komentarzy

Stałe wypady ofensywne Daniego Alvesa na prawe skrzydło zyskały godną „konkurencję", którą stanowi druga strona ataku Barçy. Podczas zakończonego presezonu Barça udowodniła, że dysponuje także wielkim potencjałem ofensywnym lewej flanki.

Jordi Alba, Adriano, Tello i Neymar nieustanie tworzyli realne zagrożenie przez wszystkich sześć spotkań, które Barça rozegrała przygotowując się do sezonu 2013/14.

Jeśli chodzi o Jordiego Albę nie jest to nic nowego, ponieważ Katalończyk już w zeszłym sezonie udowodnił, że ma w sobie krew prawdziwego sprintera. Adriano, który został trzecim zawodnikiem Barcelony z największą ilością minut rozegranych podczas tego presezonu na koncie, z każdym meczem prezentował się coraz lepiej, nie tylko dzięki swoim możliwościom szybkościowym ale także dzięki sile i precyzji strzału, którymi dysponuje obrońca Barçy. Wystarczy przypomnieć sobie jego trafienie w Pucharze Gampera rozegranym przeciwko Santosowi.

W ataku Neymar i Tello nie ustępują ofensywnej sile lewych obrońców Barçy. Tello, mimo że nie wystąpił w Pucharze Gampera ani spotkaniu z Tajlandią, za każdym razem, gdy pojawiał się na boisku oferował drużynie zmiany rytmu i skuteczne rozrywanie obrony przeciwnika.

Neymar w każdym spotkaniu dostawał coraz więcej minut. W meczu z Lechią rozegrał ich jedynie 12, z kolei w meczu o Puchar Gampera rozegrał już połowę spotkania. Tyle samo czasu Brazylijczyk otrzymał w dwóch meczach azjatyckiego tournée, zaś w każdym z nich zdołał ustrzelić bramkę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (85)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy