Dzień po tym, jak Neymar po raz pierwszy strzelił gola w barwach Barcelony i wyszedł w pierwszym składzie razem z Leo Messim, Argentyńczyk po raz kolejny podkreślił na konferencji prasowej w Kuala Lumpur, że obaj piłkarze są w bardzo dobrych relacjach.
„Jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach poza boiskiem, a na nim cały czas się poznajemy. Bardzo mało graliśmy razem. Neymar sprawi wiele radości klubowi, nam i kibicom", zapewnił Messi. Na temat możliwego niezrozumienia na boisku między dwoma gwiazdami Barçy Argentyńczyk powiedział: „To jest rzecz, którą wymyśliła prasa lub ktoś inny. Nie mamy żadnego problemu".
Leo Messi pokazał podczas pierwszych meczów presezonu, którego jest królem strzelców z pięcioma golami na koncie, że nie ma już śladu po kontuzji z końcówki poprzednich rozgrywek. „Zaczynam jak w każdym sezonie, z tą samą radością, co zawsze". „Z powodu kontuzji z końcówki ubiegłego sezonu wykonałem nieco więcej pracy niż pozostali i czuję się dobrze", powiedział crack z Rosario.
Wymagania Taty Martino
Niewątpliwie główną nowością podczas tego presezonu jest obecność na ławce nowego trenera, Gerardo Martino, który, jak wyjaśnia Messi, „mówi nam, żebyśmy odzyskiwali piłki tak, jak to robiliśmy w poprzednich latach" oraz prosi, by zawodnicy poprawili pressing i próbowali przejąć piłkę jak najszybciej. W każdym razie gracz z Rosario podkreśla, iż nadal jest za wcześnie na wyciąganie wniosków: „Pracujemy z Tatą bardzo krótko. Jak na razie wszystko funkcjonuje dobrze, jednak nadal się poznajemy, ponieważ od przybycia trenera minęło niewiele czasu".
Mundial w Brazylii
Pytany o to, jak rozgrywane tuż po zakończeniu sezonu mistrzostwa świata mogą wpłynąć na jego rolę w Barcelonie, Messi odpowiedział: „Został jeszcze rok i na razie jest wiele rzeczy do zrobienia w klubie". Argentyńczyk zaznaczył również, że cele Barçy na ten sezon są niezmienne: „Spróbujemy zwyciężyć we wszystkich rozgrywkach, w których uczestniczymy".
Komentarze (84)