Już jutro Gerardo „Tata" Martino zostanie oficjalnie zaprezentowany jako następca Tito Vilanovy na stanowisku szkoleniowca FC Barcelony. „Nowa" Barça ma pozostać wierna swojemu stylowi, z obsesją związaną z posiadaniem piłki i tempem rozgrywania akcji, ale głównym zadaniem argentyńskiego trenera będzie odzyskanie cech, które charakteryzowały zespół z Camp Nou w pierwszym roku pracy Pepa Guardioli.
Metody i styl pracy nowego szkoleniowca Barçy przybliża jego znawca i przyjaciel Ariel Palena, który razem z Gerardo Martino występował w barwach Newell's Old Boys, a następnie współpracował z nim w argentyńskim klubie jako trener od przygotowania fizycznego.
DNA Barcelony
Ariel Palena nie ma wątpliwości co do słusznego wyboru władz Barçy: „to szkoleniowiec z odpowiednim doświadczeniem do pracy w Barcelonie. Jest naturalnym przywódcą. Myślę, że wielki talent i pewność siebie doprowadzi Gerardo Martino do wielu sukcesów".
Styl
Ulubioną formacją byłego już szkoleniowca Newell's Old Boys jest 4-3-3, ale Gerardo Martino jest elastyczny i „lubi dostosować taktykę do sytuacji na boisku" - przyznaje Palena. „On ma obsesję na punkcie posiadania piłki. Oczekuje odpowiedniego rytmu i prędkości w wyprowadzaniu akcji, stawiając przede wszystkim na atak. Jest niezwykle inteligentny i potrafi szybko wyciągnąć wnioski, która drużyna dominuje na placu gry" - dodaje trener od przygotowania fizycznego.
Przygotowanie fizyczne
„Przygotowanie fizyczne nie jest dla Gerardo Martino decydujące. Podstawą są regularne i uporządkowane zajęcia, ale w tym aspekcie musi się po prostu dostosować do nowych warunków"
Szacunek dla piłkarzy
Jak przekonuje Ariel Palena, Gerardo Martino swoich piłkarzy darzy ogromnym szacunkiem, doceniając ich poświęcenie. Nowy szkoleniowiec Barcelony wierzy, że dzięki takiemu podejściu, zawodnicy czują się szanowani i mają motywację do dalszej pracy.
Posiadanie piłki to podstawa
„Jako wielki miłośnik Bielsy, „Tata" Martino ma wielką obsesję na punkcie posiadania piłki. Oczekuje kreatywności i wyższości pomocnika na boisku" - mówi Palena.
Skrzydłowi kluczem do skutecznego ataku
„Martino dużo uwagi poświęca skrzydłowym, których uważa za najważniejszy punkt ataku. Nie stałych, a pojawiających się w miarę potrzeby. „Ukryty" skrzydłowy jest według Gerardo Martino dużo trudniejszy do upilnowania dla obrony przeciwnika" - wyjaśnia Palena. Podobną obsesję miał również Pep Guardiola, który wielokrotnie podkreślał znaczącą rolę Daniego Alvesa w atakach Barcelony.
Pressing
Palena potwierdza, że Gerardo Martino „lubi grać bardzo wysoko i angażować w pressing wielu piłkarzy".
Jest to główna różnica pomiędzy Tito Vilanovą, a Gerardo Martino, który chce powrócić do taktyki jaką Barça prezentowała w pierwszym roku pracy Guardioli. „Tata" pragnie, żeby zawodnicy walczyli o piłkę już pod polem karnym przeciwnika , przechodząc szybko do ataku. Jeżeli, któryś z piłkarzy straci futbolówkę - ma o nią walczyć do końca.
W ostatnich latach wysoki pressing, który był główną bronią Barçy w sezonie 2008/09, stracił na znaczeniu, albo po prostu przestał być tak skuteczny. W pierwszym roku pracy Pep Guardiola przekonał trio Henry, Eto'o i Leo Messi do naciskania obrońców rywali i próby szybkiego odzyskania piłki. Później ta agresywność zmalała, co spowodowało problemy Barcelony w obronie.
Trójka broniących
„Gerardo Martino zawsze jest przygotowany do utraty piłki przez swoich graczy, dlatego lubi pozostawiać pomocnika wspierającego dwóch obrońców. Jeden z graczy linii środkowej zabezpiecza tyły, zapewniając równowagę w obronie i ataku" - mówi współpracownik nowego szkoleniowca Barçy, dodając, że „defensywny pomocnik pozostaje przeważnie za akcją około 40-50 metrów".
Fałszywa 9-tka
„Przód w drużynach „Taty" Martino zawsze jest niezwykle aktywny i mobilny". W tym aspekcie Palena jest przekonany, że Leo Messi idealnie będzie pasował do koncepcji nowego szkoleniowca, który prawdopodobnie będzie tworzyć przewagę w środku pola.
Komentarze (134)