Inter Mediolan nie zapomina o Martínie Montoyi. Wychowanek Barçy znajduje się na liście włoskiego klubu jako możliwa alternatywa dla Chilijczyka Mauricio Isli, którego transfer wydawał być się pewny, jednak w ostatnich godzinach pojawiły się pewne komplikacje.
Montoya znajduje się wśród zawodników, którzy w poniedziałek rozpoczną presezon pod wodzą Tito Vilanovy. Prawy obrońca jest świadom, że jego przyszłość to Barça, ale w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że jest gotów na wszystko, co postanowi klub.
Trenerzy liczą na Martína, co było widać już w poprzednim sezonie. To logiczne, że im dłużej będzie w pierwszej drużynie, tym więcej czasu będzie spędzał na boisku, chociaż nie da się ukryć, że ma bardzo dobrego konkurenta w postaci Daniego Alvesa.
W każdym razie, Martín Montoya to solidny obrońca, który wywiązywał się ze swojej roli grając także z konieczności na lewej stronie defensywy. Oprócz piłkarza Barcelony, w orbicie zainteresowania Interu znajdują się również dwaj Holendrzy: Gregory van der Wiel z PSG i Darly Janmaat z Feyenoordu.
Na tę chwilę Montoya jest planem „B" dla Interu, który nie skontaktował się z Barceloną, ponieważ wciąż stara się o zakup Chilijczyka Isli. Jednak według dyrektora sportowego Juventusu Turyn, transfer ten nie jest taki pewny. „Nie byliśmy w stanie osiągnąć porozumienia ekonomicznego z Interem", przyznał Giuseppe Marotta.
Komentarze (54)