Cesc: W meczach derbowych zawsze coś się dzieje

Ola

30 maja 2013, 09:57

Mundo Deportivo

22 komentarze

Ładny finał Pucharu Katalonii pomiędzy Barçą a RCD Espanyolem. Na prowadzenie wyszli Los Pericos dzięki bramce Simao, a pod koniec spotkania wyrównał Cesc Fàbregas, pokonując strzałem lewą nogą bramkarza rywali, który, swoją drogą, zaliczył świetny występ. Ostatecznie Barça wywalczyła Puchar Katalonii w konkursie rzutów karnych.

„Casilla był gwiazdą"

To właśnie Fàbregas wyróżnił pracę Kiko Casilli, o którym powiedział, że „miał świetny występ. Był gwiazdą". Pomocnik zaznaczył, ze Barça miała „wiele okazji". „Ostatecznie zdobyliśmy kolejne trofeum i wracamy do domu", dodał.

To był pierwszy Puchar Katalonii dla Fàbregasa, który przyznał w rozmowie z TV3, że „zawsze coś się dzieje w derbach tego typu", odnosząc się do rywalizacji na stadionie Lleida i starć między zawodnikami. Wydawało się, jakby pomiędzy obiema drużynami wciąż były jakieś niewyrównane rachunki po ostatnich derbach Barcelony. Cesc stwierdził jednak, że najważniejsze jest „to, że wygraliśmy".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Muslera... on by pasował do Barcy! lubie goscia! :D

Podobno Muslera za 17 mln w Barcelonie.

Casilla wczoraj dokonał niemożliwego! Świetny występ tego goalkiepera

Cesc wybrał sobie jeden z najlepszych momentów do strzelenia gola ;D Cieszy kolejny puchar. Oby w następnym sezonie było ich jeszcze więcej ! VeB!

W derbach zawsze cos sie dzieje ciekawego.Hmm,Cess mowil to chyba na podstawie doswiadczenia i odbytego sezonu ktory byl w jego wykonaniu jak i calej barcelony przecietny a orzede wszystkim nudny.Nie zawsze sie wygrywa,to prawda.Kibice nie przestaja ogladac meczow swojej druzyny dlatego ze ta nie odnosi sukceso.To ni eprawda.Kibive wtedy wqrwiaja sie i odchodzą gdy widzą zalosną gre swoich pupili,gre nudną,bez motywacji,ambicji ,walcznosci.Mozna przegrac ale z honorem.Gdy byl Guardiola przegrywalismy tez mecze np z Interem,Chelsea.Ale widowisko tych meczow bylo dramatyczne,pelne emocji,chlopaki zostawiali ostatnie sily i serce na boisku.Teraz rowniez przegrywali- z Realem i Bayernem.Ale te przegrane nie byly honorowe.Tu nie bylo serca i walecznosci.Tylkko byly wypowiedzi zawodnikow ze bylismy lepsi tylko n ie zasluzenie przegralismy i slowa Pana Roury ktory twierdzil caly czas ze druzyna nie potrzebuje zmian.,

działo sie Cesc - gola strzeliłeś... :DD

Wogólę to proponował bym dla Fifa zrobić Ligę Lig Europejskich ;D Czyli drużyny, składające się z najlepszych 20 piłkarzy danej ligi, pod przewodnictwem najlepszego trenera spośród tej ligi ;D To by się działo ;D

Liga Hiszpanska
Liga Niemiecka
Liga Angielska
Liga Francuska
Liga Włoska
Liga Rosyjska
Liga Ukrainska
Liga Holenderska


I tak dalej i tak dalej ;D Były by to ciekawe rozgrywki, na pewno ;D

elegancką zmianę wczoraj zrobił.

Ja tu widzę prawą nogę.

Skoda że w jego grze ciągle to samo. Czyli nic

Derby Barcelony w hierarchii spotkan derbowych na swiecie, czy nawet w Europie plasuja sie dosc nisko. Nie sa to jakies szczegolnie ciekawie derby. Do najlepszych spotkan derbowych na swiecie takich jak derbow Stambulu, Buenos Aires, Belgradu czy Kairu brakuje im bardzo duzo