Sprawa Neymara jest załatwiona. Teraz trenerzy i cały sztab martwią się, jak pozyskać środkowego obrońcę.
Numerem jeden jest bez wątpienia Thiago Silva, niemniej jednak jest to zadanie z serii niemożliwych. Postulaty PSG natury ekonomicznej są nie do pokonania. Poza tym Brazylijczyk zarabia 9 milionów euro rocznie. Dodajmy: 9 milionów wolnych od podatku. To również jest poza zasięgiem Barçy. Na chwilę obecną zarówno Tito, jak i Zubi rzucili biały ręcznik i nie starają się nawet o transfer byłego gracza Milanu.
Na kolejnych miejscach znajdują się Marquinhos i David Luiz. Obrońca Romy cechuje się szybkością i dojrzałością pomimo zaledwie 19 lat na karku. Jeśli nawet klub ze stolicy Włoch nie będzie chciał się teraz pozbywać piłkarza, jest on ciekawą opcją na przyszłość.
Sprawa Davida Luiza jest skomplikowana ze względu na potencjalną obecność na ławce Chelsea Mourinho. Wtedy to Portugalczyk będzie decydował o przyszłości swoich graczy. W Anglii mówi się, że były szkoleniowiec Realu nie będzie robił problemów z odejściem Luiza.
Zostaje jeszcze Vincent Kompany. Niedawno Belg stwierdził, że nie zamierza opuszczać Manchesteru City, nie zamyka jednak drzwi przed ewentualnymi ofertami.
Komentarze (233)