Júlio Alberto: Barça zachowała się bez zarzutu względem Abidala

Ola

22 maja 2013, 17:38

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Były zawodnik FC Barcelony, Júlio Alberto, w rozmowie z La Xarxa wypowiedział się m.in. na temat Abidala.

- Barça zachowała się najlepiej, jak mogła względem niego, przedłużając z nim kontrakt, trzymając go w drużynie i sprawiając, że wrócił do gry. Człowiek musi wiedzieć, kiedy trzeba się pożegnać i zacząć pełnić w Barcelonie inną funkcję – powiedział.

- Barça nie jest organizacją pozarządową, ani fundacją, to drużyna piłkarska i musi mieć swoich zawodników gotowych do gry na 100%. Jeśli któryś z nich ma problemy, to wszyscy chcemy, żeby wyzdrowiał i powrócił do formy. Mylimy lubienie kogoś, dobre traktowanie z potrzebami, jakie ma zespół taki, jak Barcelona, która gra na najwyższym poziomie we wszystkich rozgrywkach. – przyznał.

- Abidal i Tito zasłużyli, by podnieść Puchar. Byli słusznymi reprezentantami, trzymając go w swoich rękach – dodał.

Wypowiedział się także na temat trenera Realu Madryt. – Mourinho nigdy nie musiał odchodzić z Realu, jest najlepszym, co ma ten klub. Jeśli zostałby na kolejne lata, Barça wciąż by wygrywała – zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mecz Real Madryt - FC Barcelona możesz obejrzeć w serwisie Canal+ online.

https://bit.ly/RealBarcelonaMecz

" Barça nie jest organizacją pozarządową, ani fundacją, to drużyna piłkarska i musi mieć swoich zawodników gotowych do gry na 100% "

W ogóle, to nigdy nie podzielałem niepochlebnych opinii na temat Rosella-ani mnie ziębi ani chłodzi, przynajmniej do pewnego czasu

Podsumujmy rządy Rosella:
-odejście Guardioli (dlaczego? coraz bardziej wierze w plotki ze to wina Rosella) najlepszego trenera w historii Barcelony
- potraktowanie Erica(dla mnie karygodne-gdyby Eric jeszcze choć w 1 meczu pokazał, ze sie nie nadaje, a on w każdym pokazywał swoją klasę...)
- sytuacja z trenerami drużyn młodzieżowych- tylko 1 (z ilu? pewnie 12) ma kontrakt na przyszły rok. Powiedzmy, że 11 mówi, że odchodzi i co? Nasza szkółka dostaje ostro w d*** i może to być poważny cios, który być moze kiedys odczujemy...
- sytuacja ze sztabem pierwszej drużyny - wszyscy po kolei odchodzą. Czy to wina Rosella ? Nie wiem, ale fakt pozostaje faktem
- umowa z Quatar Foundation- zniszczenie tradycji klubu, owszem kasa jest potrzebna, tylko czy za wszelką cenę?...
- transfery: owszem, to nie leży tylko w obowiązkach Rosella, ale on jest zwierzchnikiem wszystkich decyzji- jak sobie ktoś zadecyduje kupić tego piłkarza, to on może powiedzieć : tak lub nie. Więc transfery: beznadziejne, za jego kadencji: Song - , Alba +, Cesc -, Sanchez - , Villa - (tu można się spierać, że kontuzja itp, ale fakt faktem-do końca to Villa się nie sprawdził-liczyłem na wiecej- sezon 10/11 na +, ale 11/12 do kontuzji grał słabo, w tym to samo), Mascherano +. Więc transfery ogólnie słabo...
Laporta też miał wpadki, ale miał też kilka wspaniałych transferów- Ronaldinho, Eto'o, Henry... owszem Ibra, Czygrynski itp to były niewypały, ale tych genialnych piłkarzy sprowadził Laporta, a Rosell jeszcze żadnego..

Jestem tylko ciekaw, czy została w ogóle wysunięta propozycja znacznej redukcji zarobków dla Abiego, jestem pewien że by się na to zgodził, jeżeli nie, to nie miałbym żalu.

I teraz tak: Eric zawsze mówił że jego marzeniem jest zakończenie kariery w Barcelonie. Ale tego nie zrobi, bo nie da z siebie robić kaleki! Pewnie odejdzie z Barcelony, na 1, może 2 sezony, do jakiegoś PSG, czy może AS Monaco, przez ten czas pokaże całemu światu, że Barca( a własciwie Rosell) dała d*** nie przedłużając kontraktu...


Abi zostanie ;)

Weźcie to sobie do serca. Barcelona to nie organizacja charytatywna.

To nie jego wina że był chory , trzeba takim piłkarzom pomagaac. Ogolnie wielbie abidala za walke w meczach jak i w tej walce z rakiem i chciałbym aby został wazną osobą w naszym klubie sztabie :)

Bardzo madry czlowiek.