Podczas wizyty w Katarze, Leo Messi udzielił wczoraj wywiadu dla telewizji Qatar Alkass. Argentyńczyk mówił nie tylko o Barcelonie, ale również o reprezentacji Argentyny.
Jedno z najciekawszych pytań dotyczyło ewentualnego transferu Neymara do Barcelony. Najlepszy piłkarz świata przyznał: „Nie wiem, czy w końcu trafi do nas, czy nie. Tylko on to wie. Prawdą jest jednak, że to gracz, który przyniósłby wiele rozwiązań indywidualnych. Jeśli do nas dołączy, będzie wspaniale”.
Jaki cel ma Leo w związku z przyszłorocznym Mundialem? „Wszystko, czego chcę, to zwycięstwa. Nie chcę myśleć o tym, czy pozwoli mi to uzyskać miano najlepszego piłkarza w historii, czy też nie”.
Kim w przyszłości będzie jego syn? Messi przyznał: „Chciałbym, żeby był piłkarzem, to oczywiste. Sam jednak zdecyduje, co chce robić”.
Urodzony w Rosario gracz mówił również o Guardioli. „Pep powiedział mi, że jestem najlepszym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek miał”. Czy byłego trenera Barcelony czeka świetlana przyszłość w Bayernie? „Będzie wygrywał wszędzie tam, dokąd się uda, ze względu na rozumienie futbolu i czytanie gry”. Słowa uznania Leo Messi skierował również w kierunku Franka Rijkaarda. „Zaufał mi, gdy miałem 17 lat. To był jeden z najważniejszych momentów w moim życiu”.
Leo stwierdził również, że „Bayern był lepszy od nas w dwóch meczach. Myślę jednak, że 7:0 to przesadzony wynik”.
Komentarze (83)