Dwa sezony po objęciu stanowiska trenera Barçy B Eusebio Sacristán jest zadowolony z pracy, jaką wykonał w drużynie rezerw. Eusebio objął stanowisko po Luisie Enrique, który pozostawił poprzeczkę ustawioną bardzo wysoko. Mimo to obecnemu trenerowi, choć mniej regularnie, także udało się konkurować na najwyższym poziomie.
Eusebio doszedł jednak do wniosku, że nadszedł czas by szukać dalszego rozwoju w fachu trenerskim. Po przepracowaniu dwóch sezonów z Barceloną B La Seca postanowił poszukać wyzwań z dala od Mniestadi. Eusebio ma zamiar pracować z drużyną z Primera División lub klubem zagranicznym. Jednym z powodów, w związku z którymi trener Barçy B podjął tę decyzję, jest fakt, że klub do tej chwili nie skontaktował się z nim jeszcze, by przedstawić mu swoje zamiary względem jego osoby. Eusebio nie otrzymał żadnych informacji czy Barcelona chce by kontynuował pracę na stanowisku trenera rezerw, czy też wręcz przeciwnie. Jeśli klub wystosuje ofertę odnowienia kontraktu wtedy Eusebio rozważy swoją przyszłość. W tym momencie jego zamiarem jest opuszczenie Barcelony. Jednak przypadek Eusebio i braku informacji w kwestii jego kontraktu nie jest odosobniony.
Na zapleczu pierwszej drużyny panuje kompletne zamieszanie. Większość zawodników także nie zna intencji klubu względem swojej przyszłości. Jednak poznanie planów na tę przyszłość jest niemożliwe, skoro Barça B od przyszłego sezonu nie ma trenera. Ten sam problem może dotknąć niższe kategorie. W rzeczywistości tylko Jordi Vinyals w drużynie juvenil A posiada w tym momencie ważny roczny kontrakt. Ani Guillermo Amor, ani Albert Puig, którzy w głównej mierze są odpowiedzialni za barcelońską szkółkę, nie wiedzą jakie są dotyczące ich zamiary klubu, choć podpisane przez nich trzy lata temu, gdy Sandro Rosell obejmował fotel prezydenta, kontrakty właśnie dobiegły końca. Chaos przedostaje się wszędzie: Albert Valentin i Narcís Julià także nie znają swojej przyszłości. Prócz wymienionych osób dotyczy to także innych trenerów i ich zawodników. Kontrakty ich wszystkich kończą się 30 czerwca tego roku. Najbardziej martwi to, że wydaje się, iż zarząd nie ma pomysłu jak rozwiązać tę sytuację.
Komentarze (46)