Zgodnie z warunkami umowy, włoska ekipa ma prawo wykupić Bojana Krkicia za 15 milionów euro. Jak informuje Mundo Deportivo, Milan skłonny jest zapłacić jedynie 5.
Sam zawodnik jest szczęśliwy w stolicy Lombardii i chciałby tu kontynuować swoją karierę. Klub również nie ma nic przeciwko temu, ale przeszkodą jak zwykle są pieniądze.
Barcelona nie odpowiedziała jeszcze na propozycję Rossonerich z różnych powodów. Po pierwsze dlatego, że nie podjęła żadnej decyzji, gdy sezon był w toku. I po drugie – ponieważ chce porozmawiać z Bojanem i poznać dokładnie jego intencje.
Chociaż Bojan myśli o przyszłości na San Siro, jego marzeniem byłby powrót na Camp Nou. Z tym będzie jednak niezwykle ciężko, ponieważ na wylocie jest jego rywal do gry – David Villa – a władze klubu chcą w jego miejsce sprowadzić kogoś innego.
Jeśli nie Milan i Barça, to może Hamburger SV? Niemcy są zainteresowani pozyskaniem Bojana, który nie wyklucza takiej opcji, podobnie zresztą jak gry w którymś z zespołów hiszpańskich, które zakwalifikują się do europejskich pucharów.
Jedno jest pewne – Bojan nie chce trafić do Anglii.
Komentarze (67)