Klub z Katalonii zdobył wszystkie możliwe informacje na temat Marco Reusa, 23-letniego piłkarza, który w obecnym sezonie zaliczył jakościowy skok i był wyróżniającym się zawodnikiem w obecnej edycji Ligi Mistrzów, szczególnie w półfinale z Realem Madryt. Sztab szkoleniowy Barçy uważa, że, na wszelki wypadek, warto obserwować go z bliska.
Głównym problemem jest, jak twierdzi jego agent Volker Struth (który reprezentuje również m.in. Mario Götze), że Marco Reus nie ma w swoim kontrakcie żadnej klauzuli odstępnego, a Jürgen Klopp uważa go za podstawową postać drużyny, która nie jest na sprzedaż. Z drugiej strony, Marco Reus jest zakochany w hiszpańskiej piłce, a szczególnie w Barcelonie.
Obserwacja
Reus nie jest żadnym anonimowym zawodnikiem dla FC Barcelony, ponieważ skauting klubu odkrył go przy okazji obserwowania w ostatnich latach bramkarza Marca André Ter Stegena. Skauci pojechali przyjrzeć się golkiperowi Borussii Mönchengladbach i zauważyli wtedy tego ofensywnie usposobionego piłkarza, którego klub z Nadrenii Północnej-Westfalii kupił z małego Rot Weis Ahlen. Tam trafił z Dortmundu, gdzie się urodził i występował w drużynach juniorskich Post SV i BVB.
Marco zawsze był wielkim kibicem Borussii Dortmund, dlatego, gdy nie miał szans na przebicie się do drużyny seniorskiej, był bardzo niezadowolony.
Ale Borussia potrafiła naprawić swój błąd i kupiła go w zeszłym sezonie, wykorzystując klauzulę w jego kontrakcie, która wynosiła 17,5 miliona euro. Michael Zorc tym transferem strzelił w dziesiątkę, ponieważ zastąpił sprzedanego do Manchesteru United za prawie 20 milionów euro Shinjiego Kagawę, tańszym, ale wcale nie gorszym Marco Reusem.
Jego rozwój na Signal Iduna Parc był wyjątkowy. Joachim Löw powołał go do reprezentacji Niemiec, a w klubie tworzył wspaniałe trio razem z Mario Götze i Robertem Lewandowskim.
Więcej informacji
Trenerzy Barçy, którzy jego nazwisko mieli już dawno zaznaczone na czerwono, zdobyli jeszcze więcej dogodnych informacji, odkąd stał się zawodnikiem Borussii Dortmund.
Skauting klubu z Katalonii obserwował, prawie mecz po meczu, zarówno Matsa Hummelsa jak i Nevena Suboticia, chociaż ostatecznie na Camp Nou trafił Alex Song. Przy okazji skauci mogli przyglądać się Marco Reusowi.
Teraz Borussia nawet nie chce słyszeć o tym, by pozwolić 23-latkowi odejść. Zwykle w Dortmundzie sprzedaje się tylko jednego ważnego piłkarza na sezon. W tym roku przewidywano odejście Roberta Lewandowskiego, ale nieoczekiwany transfer Mario Götze do Bayernu skomplikował sprawy.
Komentarze (186)