Jak informują media w Słowenii, Barcelona skłonna jest zapłacić 30 mln euro za Samira Handanovicia, bramkarza mediolańskiego Interu.
Kwota ta może ulec zmniejszeniu bądź też Barcelona nie będzie musiała płacić za bramkarza ani jednego centa. Wtedy jednak w operację zostaliby włączeni Alexis i Montoya, dla których miejsce w drużynie widzi Stramaccioni.
Jednak jak przyznał sam Moratti, prezes Interu, Handanović nie jest na sprzedaż, a poza tym Barcelona nie złożyła żadnej oferty. Kluczem do negocjacji może być jednak wspomniany wyżej Stramaccioni, który chciałby mieć u siebie i Alexisa, i Montoyę.
Słoweniec zawitał do Mediolanu przed obecnym sezonem, grając wcześniej przez kilka lat w Udinese. Handanović nie miał łatwego zadania – musiał zastąpić Júlio Césara, który z wraz z Mourinho zdobył potrójną koronę. Zadanie nie było łatwe, ale Słoweniec szybko zdobył uznanie kibiców za obrony prawie niemożliwych do wyciągnięcia piłek. Handanović stał się najbardziej cenionym bramkarzem na boiskach Serie A.
Jedyna wątpliwość, która się nasuwa, to pytanie o dostosowanie się Słoweńca do technicznej gry Barcelonie. Trenerzy klubu ze stolicy Katalonii wielokrotnie podkreślali, że ważnym czynnikiem przy zakupie bramkarza będzie jego umiejętność gry nogami.
Komentarze (150)