Yaya Touré: Nigdy nie zagram w Madrycie, jestem culé

Łukasz Lewtak

19 kwietnia 2013, 11:32

Sport

99 komentarzy

„Nigdy nie myślałem o przeprowadzce do Madrytu, ponieważ od wielu lat jestem culé. Real to wielki klub, jednak byłoby niezwykle ciężko grać przeciwko Barcelonie", powiedział Yaya Touré w programie Tu Diras w radiu Rac1.

Środkowy pomocnik z Wybrzeża Kości Słoniowej wypowiadał się w ciepłych słowach o klubie, z którym wiąże wiele miłych wspomnień: „Barcelona zawsze była najważniejszą dla mnie drużyną. To wzór, patrząc na pracowitych i wiernych piłkarzy, takich jak Xavi czy Puyol, oraz na kibiców. Barça jest najlepszym klubem na świecie", podkreślił, mówiąc nienagannie po katalońsku.

Zawodnik Manchesteru City, który przyznaje, iż chciałby kiedyś przyjechać do Barcelony i spotkać się z byłymi kolegami z drużyny, bardzo ucieszył się z powrotu Érica Abidala i Tito Vilanovy. „Jestem szczęśliwy, że są już zdrowi. To wielcy ludzie. Abidal jest fantastyczną osobą, jestem pod wrażeniem jego postawy. To przykład dla nas wszystkich", skomentował.

Pytany o półfinałowy dwumecz w Lidze Mistrzów z Bayernem, Touré sądzi, iż Barcelona ma wszelkie atuty, by awansować do finału, nawet pomimo świetnej formy drużyny z Bawarii i kontuzji ważnych dla Blaugrany zawodników, takich jak Puyol czy Mascherano. „Starcie z Bayernem będzie ciężkie, jednak dla mnie Barcelona zawsze jest faworytem. W Lidze Mistrzów często napotykasz trudności, jak np. w spotkaniu z Milanem, jednak myślę, że umiejętności Barçy, a w szczególności Leo Messiego, mogą zadecydować o awansie do londyńskiego finału", powiedział.

Yaya Touré, pomimo pojawiających się plotek o jego odejściu z Premier League, przedłużył niedawno kontrakt z Manchesterem City do 2017 roku. Zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej wypowiedział się również na ten temat i przyznał, że do podjęcia decyzji o pozostaniu w Anglii przekonała go obecność na Etihad Stadium Txixiego Begiristaina i Ferrana Soriano. „Ich przybycie do klubu bardzo mi pomogło. Txixi to wielki profesjonalista i jestem przekonany, iż klub będzie kontynuował współpracę z nim i z Ferranem Soriano. Mam nadzieję, że będziemy kiedyś grali tak, jak Barcelona", powiedział Touré.

Na koniec skomentował obecną sytuację czterech piłkarzy związanych z Barceloną. Powiedział, iż Kun Aguero jest szczęśliwy w Manchesterze City, jednak radziłby mu nie wahać się ani chwili, gdyby propozycję transferu złożyła mu Barça. „Trudno odmówić Barcelonie. Nie możesz rezygnować z gry z Messim, Xavim czy Piqué".

Touré wypowiedział się również na temat Alexa Songa, który miał grać w Barcelonie na jego pozycji. „To wspaniały piłkarz, jednak musi się dużo uczyć i pracować, aby przystosować się do filozofii gry Barçy. To więcej niż klub i musisz się tam dobrze zaadoptować". Touré uznał również Leo Messiego za „najlepszego piłkarza w historii", a także wyraził nadzieję, że Víctor Valdés przedłuży ostatecznie kontrakt z Barceloną.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (99)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy