Xavi: Mourinho niczego nie zrewolucjonizował

Ola

18 kwietnia 2013, 21:53

As

211 komentarzy

Xavi Hernández udzielił wywiadu Barcelona Televisió, w którym okazał swoje zaskoczenie tym, że wielu kibiców Barçy nie chce finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Poza tym, wypowiedział się m.in. odnośnie półfinału z Bayernem i przyszłości Valdésa.

Finał Barça - Real
 „Nie rozumiem, dlaczego wielu kibiców nie chce finału Barça - Real. Trzeba być optymistą. To jest piłka nożna i trzeba się nią cieszyć. Możemy być w finale i go wygrać. Trzeba być o tym przekonanym. Byłoby widowiskowo, a kluczem byłaby gra taka, jak w meczu z Milanem na Camp Nou".

Hegemonia Barçy
„Barça była dużo lepsza niż Real i reszta drużyn na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Hegemonia Barçy była spektakularna. Problemem naszym i obecnej Barcelony jest to, że poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko. Tyle wspaniałych rzeczy dokonano w ostatnich czterech czy pięciu latach, że przejście ćwierćfinału z PSG wydaje się być czymś małym".

Bayern Monachium
„Tak, to prawda, że jest w kosmicznej formie. Już jest mistrzem Niemiec i przeżywa wyjątkowy okres, ale jesteśmy dwoma wielkimi drużynami. W Lidze Mistrzów liczą się szczegóły".

Borussia - Real Madryt
„Real jest faworytem".

Messidependencia
„Nie denerwuje to, że się mówi, że jesteśmy zależni od Messiego. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Leo jest z nami. Dla mnie, i już to mówiłem nieskończenie wiele razy, jest najlepszym zawodnikiem w historii futbolu i pokazuje to za każdym razem, kiedy gra. Już to kiedyś powiedział Andrés na konferencji prasowej, witamy Messidependencię!".

Kontuzja
„Już poszła w niepamięć. Dwa czy trzy razy mi się pogorszyło. Grałem nawet z bólem, za bardzo przeforsowałem mięsień, a nie powinienem tego robić. Ale już czuję się dobrze i trenuję z drużyną na 100%".

Víctor Valdés
 „Nie sądzę, by Víctor o ty myślał. Znając go, a jest wyjątkowym kumplem, nie chcę, by odchodził. Odchodzi przyjaciel, wzorowy wychowanek. Koleś, który na wszystko zapracował, który być może był najgorzej traktowanym przez media zawodnikiem".

Tito i Abidal
„Przeszliśmy to, czego nie przeszedł żaden inny zespół na świecie. Dwie bardzo poważne choroby, Tito i Abidala. Tito był na bieżąco ze wszystkim w Nowym Jorku. Nie było go, ale był. To wyjątkowa osoba i wspaniały pracuś. Był dla nas przykładem i to dodało nam sił. To duchowy przywódca zespołu".

La Liga
„Jesteśmy na dobrej pozycji. Musimy rozstrzygnąć ligę, ale znajdujemy się w spektakularnej sytuacji. Już na początku sezonu wzięlibyśmy w ciemno taką sytuację, idealne rozgrywki z naszej strony, w których wzięło udział większość zawodników i każdy czuł się ważny".

Casillas
„Myślę, że to niesprawiedliwe. Nie powinien siedzieć na ławce. Nie zasługuje na to. Czy widzę go w Barcelonie? Iker nie przyjdzie do Barçy. To wielki madridista, nie widzę go w innym klubie. Przywitałbym go, ale nie widzę go tutaj, szczerze mówiąc".

Mourinho
„Nie chciałbym się wypowiadać na jego temat, bo może się wydawać, że chcę go sprowokować, ale chcę jedynie powiedzieć, że nie zrewolucjonizował futbolu. To system taki sam, jak wiele innych. Szanuję go, był tu przez trzy lata i miałem z nim fantastyczne relacje".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (211)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze