„Znamy słaby punkt Barçy" - mówi Thiago Silva w wywiadzie dla strony internetowej FIFA. Stoper PSG przyznaje, że w jutrzejszym starciu Barça jest faworytem, jednak zapewnia, że jego zespół jest zdeterminowany by wygrać z Katalończykami.
„Barcelona zawsze jest faworytem, niezależnie od tego z jaką drużyną się mierzy. Zasługuje na to ze względu zarówno na swoją historię, jak i niezwykle wysoki poziom, który osiągnęła. Jednak ja zawsze powtarzam, że to wszystko zostaje poza boiskiem. Na murawie mamy szansę sprawić, by ten porządek uległ zmianie" - przyznaje Brazylijczyk.
„To będą dwa trudne spotkania między wielkimi drużynami. Oni marzą o tym tytule tak samo jak my, jednak postaramy się utrudnić im życie. Mamy mniejsze doświadczenie, jednak nasza drużyna jest utalentowana; posiadamy zawodników, którzy przywykli do rozgrywania finałów".
„Dzisiejsza Barcelona nieco różni się od tej prowadzonej przez Guardiolę, jednak zawodnicy pozostali ci sami. Oczywiście zmienił się trener, ale nie sądzę żeby miało to znaczący wpływ na zmiany w drużynie, ponieważ Tito i obecny sztab trenerski dobrze znają Guardiolę i właściwie wykonują swoją pracę. Ludzie dużo o tym mówią, analizują wyniki, ale ja nie sądzę żeby ta zmiana była tak głęboka, jak może się wydawać" - ocenia Thiago Silva.
„Trzeba się z nimi zmierzyć, by zdać sobie sprawę z trudności, które mogą cię czekać w futbolu. Znamy ich słaby punkt i mamy zamiar go wykorzystać. Ale nie mogę powiedzieć, jak to zrobimy" - śmieje się Thiago.
Komentarze (64)