Pracowity okres dla Zubizarrety

Ola

23 marca 2013, 16:47

Mundo Deportivo

28 komentarzy

Przeludnienie w pierwszej drużynie

W związku z wieloma transferami i powrotami do klubu, Andoniego Zubizarretę czeka lato pełne pracy. Dyrektor sportowy Barçy będzie musiał zmniejszyć kadrę do funkcjonalnych i akceptowalnych dla sztabu szkoleniowego rozmiarów. Jak potwierdził sam Zubizarreta, największa władza w tym zakresie należy do Tito Vilanovy. Plan jest taki, by zredukować zespół do 22 zawodników - czyli o dwóch mniej w porównaniu do aktualnej sytuacji.

Osiągnąć ten założony z góry cel nie będzie łatwo, ponieważ gdyby zsumować zawodników, którzy dołączą z zespołu rezerw, tych, którzy powrócą z wypożyczeń i przynajmniej trzy nowe transfery, pierwsza drużyna Barçy na początku przygotowań mogłaby liczyć 35 zawodników. Ale oczywiście tak się nie stanie.

Wedle wcześniejszych ustaleń, z Barçy B dojdzie czterech piłkarzy: trójka, która ma to zapisane w kontrakcie (Oier Olazábal, Sergi Roberto i Rafinha Alcántara) oraz czwarty, Gerard Deulofeu. W przypadku tego ostatniego będzie to najprawdopodobniej warunek, aby zawodnik przedłużył kontrakt z klubem.

Kolejny rozdział to powrót zawodników wypożyczonych: Isaaca Cuenki (Ajax), Andreu Fontàsa (Mallorca) i Ibrahima Afellaya (Schalke 04), którzy wrócą na pewno, a także Bojana Krkicia, jeśli Milan nie zdecyduje się go wykupić.

W kwestii transferów do klubu, pewne jest przyjście stopera i napastnika, którym najpewniej będzie Neymar. Również bardzo prawdopodobny jest zakup bramkarza, o ile Víctor Valdés podtrzyma decyzję o nieprzedłużaniu kontraktu i opuści klub po tym sezonie. Valdés to jeden z trzech wyjątkowych przypadków w pierwszej drużynie. Jak poinformowało Mundo Deportivo, Tito po powrocie z Nowego Jorku postara się go przekonać, aby został. Z kolei Marcowi Muniesie, który teraz wraca do formy w drużynie rezerw, kończy się kontrakt i będzie mógł opuścić klub. Sprawa Érica Abidala jest najdelikatniejsza. Po wygaśnięciu umowy będą prowadzone rozmowy na temat dalszych losów Francuza w stolicy Katalonii.

W związku z powyższym, Zubizarreta będzie musiał jak najszybciej uporządkować sprawy związane z transferami, wypożyczeniami i kontraktami 12 lub 13 zawodników, tak aby zbliżyć się do idealnej liczby, z którą Vilanova chce rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu.

Niepewność w Sant Joan Despí

Najbardziej medialną pracą Zubizarrety jest ta związana z przyszłością gwiazd, ale jest wiele więcej decyzji niezwiązanych z szatnią, które Andoni będzie musiał podjąć przed końcem sezonu. Wielu trenerom i asystentom pierwszej drużyny, dyrekcji sportowej i pracownikom szkółki 30 czerwca wygasają kontrakty. Zubi będzie musiał zadecydować, kto zostanie, a kto nie.

Dyrektor sportowy dzieli tę delikatną pracę z wiceprezesem ds. sportowych, Josepem Marią Bartomeu, a w przypadku cantery z osobą, która jest za nią odpowiedzialna, czyli Jordim Mestre. Zubi podejmuje ostateczną decyzję, a Bartomeu negocjuje umowy. Większość przypadków  jest praktycznie taka sama: chociaż klub generuje za każdym razem więcej wpływów, kryzys ekonomiczny i rosnący dług utrudniają odnawianie kontraktów.

W pierwszej drużynie umowy wygasają skautom, trenerom od przygotowania fizycznego, lekarzom i fizjoterapeutom, chociaż są wyjątki. Domènecowi Torrentowi, Carlesowi Planchartowi i Álexowi Garcíi, który wrócił do klubu zeszłego lata, kontrakty kończą się w czerwcu, chociaż może się tak zdarzyć, że zanim klub zdecyduje się je przedłużyć, Torrent i Planchart pójdą za Guardiolą do Bayernu. W 2013 kończy się także umowa doktorowi Danielowi Medinie (Ricardowi Prunie nie, ponieważ kontrakt nie wiąże go z pierwszą drużyną, ale ze sztabem medycznym klubu). Aureli Altimira podpisał dwuletnie porozumienie, tak jak Tito i Roura, ale Paco Seirul·lo i Francesc Cos tylko roczne. Wśród fizjoterapeutów przedłużyć powinni Emili Ricart, Juanjo Brau i Roger Gironés.

Zubiemu kontrakt wygasa w 2014, ale jego asystentom, Narcísowi Julii i Albertowi Valentínowi, w 2013. Obaj jednak cieszą się całkowitym zaufaniem swojego szefa i nie powinni obawiać się o swoją posadę. Dwuletnie umowy Eusebio i Barbary, trenerów rezerw, również kończą się za trzy miesiące. Szkoleniowiec Barçy B chciałby zostać na jeszcze jeden sezon, ale porozumienie nie zostało podpisane.

Jeszcze większa niepewność jest w canterze. Osobom za nią odpowiedzialnym, Guillermo Amorowi i Albertowi Puigowi, kończą się umowy, tak jak wszystkim trenerom drużyn młodzieżowych. Chociaż zawsze się mówiło, że priorytetem jest kształtowanie piłkarzy, dalsza praca niektórych z nich zależeć będzie od osiągniętych wyników.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy