W 25. kolejce Ligi Endesa zmierzyły się ze sobą dwa zespoły z najlepszą defensywą w ACB, czyli najniższą średnią liczbą traconych punktów - FC Barcelona Regal i CAI Zaragoza. Paradoksalnie, obie drużyny urządziły sobie w Palau Blaugrana prawdziwy festiwal strzelecki, któremu przewodził legendarny Juan Carlos Navarro. Totalcrack złamał najlepszą defensywę Ligi Endesa, zdobył aż 28 punktów i ponownie przeszedł do historii, tym razem zostając najlepszym strzelcem w dziejach sekcji koszykówki FC Barcelony, wyprzedzając Juana A. San Epifanio, czyli Epiego.
Juan Carlos Navarro w ostatnich tygodniach przez problemy ze zdrowiem wspierał zespół tylko w meczach Euroligi i Pucharu Króla, opuszczając siedem kolejnych ligowych kolejek. Dzisiaj wrócił do rywalizacji w Lidze Endesa. Wrócił w wielkim stylu. La Bomba poprowadził zespół do zwycięstwa, zdobywając 28 punktów (5/8 2FG, 4/7 3FG). Oczywiście kapitana Barçy Regal mocno wspierali w tym zadaniu niezawodny Ante Tomić (19 punktów, 9/12 2FG, 7 zbiórek, 3 asysty) oraz Pete Mickeal (9 punktów, 5 zbiórek, 3 asysty). Po stronie gości z Saragossy dwoił się i troił Henk Norel (25 punktów, 10/15 FG, 3 zbiórki), jednak bez wyraźnego wsparcia kolegów nie dał rady zdobyć twierdzy Palau Blaugrana.
Mecz w stolicy Katalonii rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry na niezwykle wysokim poziomie. Obie drużyny imponowały skutecznością i natychmiast przekonaliśmy się, że dwie najlepsze defensywy w Lidze Endesa - CAI przed meczem traciło średnio 71,13 punktów na mecz, Barça Regal zaś 75,25 - nie mają zamiaru dziś się bronić. Świetna gra gości pozwoliłaby im na objęcia prowadzenia, gdyby nie dobra dyspozycja Tomicia (8 punktów w pierwszej kwarcie), Mickeal (6) i Lorbeka (4), którzy królowali w początkowej fazie spotkania. W efekcie w 10 minutach mieliśmy remis 23:23. W drugiej kwarcie ponownie dominowali centrzy - Tomić i Jawia po stronie Barcelony, zaś Norel po stronie CAI Zaragoza. Navarro przed przerwą miał zaledwie pięć oczek zgromadzonych na swoim koncie i mnóstwo spudłowanych rzutów, jednak skuteczny rzut Mickeala pod koniec drugiej kwarty pozwolił drużynie Xaviego Pascuala na prowadzenie do szatni (45:42).
Festiwal Navarro
Po wznowieniu gry po przerwie na parkiecie istniał już tylko jeden koszykarzy - Juan Carlos Navarro. W samej trzeciej kwarcie La Bomba zdobył, uwaga!, aż siedemnaście punktów, trafiając między innymi cztery trójki i dwie firmowe bombity. W takich okolicznościach Navarro wyprowadził Barçę Regal na rekordowe, 12-punktowe, prowadzenie (69:57), natomiast sam na trzy minuty przed końcem kwarty pobił rekord Juana Antonio San Epifanio (7029 punktów) i został najlepszym strzelcem w historii sekcji koszykówki FC Barcelony (obecnie 7035). Totalcrack otrzymał od publiczności w Palau Blaugrana owację na stojąco razem z donośnym skandowaniem "Navarro! Navarro!". Ostatecznie przed czwartą kwartą Katalończycy mieli osiem punktów przewagi (72:64) i utrzymali to prowadzenie do końca, wygrywając 89:81.
FC Barcelona Regal (23+22+27+17): Sada (2), Navarro (28), Mickeal (9), Tomić (19), Lorbek (8) – wyjściowa piątka - Huertas (10), Jasikevicius (0), Todorović (0), CJ Wallace (2), Rabaseda (0), Oléson (5), Jawai (6).
CAI Zaragoza (23+19+22+17): Roll (10), Van Rossom (5), Rudez (11), Norel (25), Aguilar (7) - wyjściowa piątka - Joenes (7), Stefansson (7), Llompart (6), García (0), Fontet (0), Toppert (3).
Komentarze (6)