Juventus – rywal, którego chcą uniknąć

Ola

14 marca 2013, 22:57

Mundo Deportivo

77 komentarzy

Wśród siedmiu potencjalnych rywali, którzy zakwalifikowali się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, jest jeden, którego drużyna i sztab szkoleniowy Barçy wolą uniknąć: Juventus. Włoska drużyna znajduje się obecnie w bardzo dobrej formie, a poza tym, na nowo wraca na ścieżkę zwycięstw po tym, jak przez ostatnie lata nie wiodło jej się najlepiej w związku z Moggigate. Skandal dotyczący ustawiania meczów zdegradował ich do Serie B w 2006 roku i kosztował klub dwa mistrzostwa zdobyte w 2005 i 2006 roku.

Stara Dama wróciła do Serie A w następnym sezonie i krok po kroku odnawiała swoją drużynę aż w końcu udało im się w zeszłym sezonie zdobyć Scudetto. Teraz są już w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i prowadzą w rozgrywkach ligowych z 9 punktami przewagi nad drugim Napoli.

Juventus nie jest drużyną lubianą w szatni Barcelony, bo to zespół bardzo potężny, jeśli chodzi o defensywę. Zazwyczaj grają systemem 3-5-2 z trzema stoperami (Barzaglim, Chiellinim i Bonuccim), którzy tworzą linię defensywną prawie nie do zdobycia. Poza tym, za nimi gra bramkarz pierwszej klasy - Buffon. Środek pola również jest niczego sobie, z wielkim Pirlo w roli playmakera, który u swojego boku ma takich zawodników, jak: Pogba, Asamoah, Lichtsteiner, Marchisio, Vidal, czy były zawodnik Barçy, Cáceres. Dwa miejsca w ataku dzielone są pomiędzy Giovinco, Vucinicia, Matriego, Quagliarellę i niedawno zakontraktowanego Anelkę, który wraca do zdrowia po przebytej kontuzji mięśniowej. Bendtner, który został złapany na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu, nie jest brany pod uwagę.

Innym przeciwnikiem, którego chciano by teraz uniknąć jest Real Madryt, chociaż pojedynek z Królewskimi w dwumeczu zapewne byłby bardziej emocjonujący niż hipotetyczny finał.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy