Media z całego świata są zauroczone wspaniałą remontadą FC Barcelony w rewanżowym meczu z AC Milan (4:0). Oblicza triumfujących graczy Barçy można zobaczyć na każdej okładce sportowych dzienników we wszystkich krańcach świata. W relacjach mediów nie mogło zabraknąć odnośników do trwającego konklawe, jak również gloryfikacji Messiego i Barçy.
W stolicy Hiszpanii Marca w nagłówku obwieszcza "powrót Barçy" z wizerunkiem triumfujących Messiego i Villi. Dziennik podkreśla, że Messi "rozbił" Milan swoimi dwoma bramkami i pyta wybiegając w przyszłość: "Kolejne Megaclásico na horyzoncie?" Drugi z madryckich dzienników AS również zaangażował się w europejską noc, pisząc: "Remontada i powrót do snu o Klasyku". W stolicy Katalonii, gazeta El Periódico obwieszcza, że "Camp Nou poczuło magię kolejnej historycznej remontady". "Najbardziej genialne pokolenie Barçy ma swoją wielką remontadę" - w podobnym tonie pisze El Pais. Katalońskie El Mundo Deportivo tytułuje "Co za noc!", zaś na stronie internetowej pisze: "Kolejna magiczna noc, która przejdzie do historii" i umieszcza emocjonalną radość Davida Villi. Ze swojej strony konkurencyjny Sport w internetowym wydaniu odnosi się do konklawe w Watykanie, pisząc "biały dym na Camp Nou".
Włosi uznają klasę Barcelony
We Włoszech, najbardziej prestiżowa La Gazzetta dello Sport pisze o "lekcji Messiego", charakteryzując go jako "giganta". Dziennik umieścił również Argentyńczyka na okładce w geście radości po drugiej bramce. Już wewnątrz wydania, w obszernej relacji, można znaleźć wspomnienia gorzkich porażek Barcelony na San Siro i przeciwko Realowi Madryt, jednak La Gazzetta dalej pisze: "Na szczęście te klęski nie oznaczały końca cyklu. Wczoraj zespół przypominał najlepszą Barçę Guardioli. Posiadanie piłki, wysokie tempo, szybki odbiór piłki, precyzja podań i wiele strzałów, a także SuperMessi". W wydaniu internetowym La Gazzetta pisze również o "nocy Marsjan" na Camp Nou i tytułuje: "Barça i Messi z innej planety". Popularny dziennik Corriere dello Sport w nagłówku twierdzi: "Zbyt dużo Barçy dla Milanu". Wewnątrz możemy przeczytać: "Ludzie, tylko ludzie, Allegriego byli bezsilni w obecności kosmitów z Barcelony". "Remontada Messiego, Milan strącony do piekła" - tytułuje La Repubblica natomiast Corriere della Sera pisze, że "Messi zniszczył marzenia Milanu".
Wyjątkową pomysłowością popisał się turyński dziennik Tuttosport, który pisze o "likwidacji Milanu na Camp Nou" i "wstydliwej porażce". Jednak na szczególną uwagę zasługuje nagłówek "Milan kończy na Rete4". Telewizja Rete4 jest własnością spółki Mediaset, należącej do prezesa Milanu - Silvio Berlusconiego. W języku włoskim jednym ze znaczeń słowa rete jest gol, czyli można wywnioskować, że AC Milan skończył z czterema straconymi bramkami, czego synonimem jest telewizja Berlusconiego. Sky Sport Italia ze swojej strony dodaje, że Milan przeżył "koszmar" z powodu "gwiazdy Messiego". Lamentuje również nad niewykorzystaną szansą Nianga, którą porównuje z "czarnym dymem". W wydaniu internetowym możemy przeczytać, że Włosi nie oskarżają sędziów, gdyż "show Barçy błędy arbitrażowe zepchnął na drugi plan".
Francja, Anglia, Portugalia, Argentyna...
W Wielkiej Brytanii tabloid The Sun obwieszcza: "Messi jak Messias (gra słów od Mesjasz - przyp. red.)" i następnie argumentuje swoją tezę, że "Messi potrafi chodzić po wodzie", używając przenośni, żeby podkreślić wyższość Argentyńczyka nad innymi piłkarzami. Daily Star twierdzi, że "Messi wysłał Barcelonę do ćwierćfinału". The Times z kolei umieścił w swoim wydaniu zdjęcie cieszącej się "10" Barçy i tytułuje: "Messi pokazał mistrzowską klasę". L'Equipe, we Francji, tytułuje numer po prostu jednym słowem "Boski" i umieszcza zdjęcie argentyńskiego cracka. "Wspaniały występ Barcelony we wtorek na Camp Nou, gdzie będąc blisko perfekcji wyrzucili Milan" - czytamy w prestiżowej gazecie. "To mogło być dokonane wyłącznie przez Barçę. Barcelona nie jest martwa. Jest żywa bardziej, niż kiedykolwiek" - kończy wychwalanie Katalończyków francuskie L'Equipe.
Argentyńskie Olé wychwala oczywiście swojego rodaka - Leo Messiego. "Ręka wielkiego Messiego odzyska swój blask i ciężko spadła na cały świat, wygrywając z bezimiennym Milanem 4:0. La Pulga (dublet), Villa i Alba wprowadzili Barcelonę do ćwierćfinału" - możemy przeczytać. Drugi z medialnych środków przekazu w Argentynie - Crónica umieściła na stronie tytułowej duże zdjęcie Leo Messiego w szale radości i podpisała je "Furia", jakoby Argentyńczyk odnosił się gniewnie do krytyki jaka na niego spadła w ostatnich tygodniach. W Portugalii, ojczyźnie Cristiano Ronaldo, również doceniono kunszt "10" Barçy i całej Barcelony. Dziennik A Bola tytułuje swoje dzisiejsze wydanie: "Barcelona nie dokonuje cudów. Posiada Messiego!", zaś na jego stronie internetowej możemy przeczytać, że "Barça tworzy historię".
Komentarze (99)