Podopieczni Tito Vilanovy na kilka dni przed decydującym starciem z Milanem pokonali na własnym stadionie Deportivo La Coruña. Dziennik Mundo Deportivo wskazuje, co było kluczem do sukcesu Katalończyków.
1. Zwycięstwo przed remontadą
Po ostatnich wątpliwościach spowodowanych słabszymi meczami, bardzo ważne było by wygrać z Deportivo. Porażka w Pucharze Króla, cios w Lidze Mistrzów i spadek formy w lidze zmusiły piłkarzy do pokonania Depor i udowodnienia, że Barça wciąż jest żywa, pomimo przejściowych kłopotów. Trzy punkty już w kieszeni, teraz kolej na dokonanie remontady z Milanem.
2. Odpoczynek Messiego
To nie była pierwsza taka sytuacja w sezonie, choć i tak dziwnie było patrzeć na Leo siedzącego na ławce. Argentyńczyk, który po raz pierwszy był zmiennikiem w meczu z Getafe, otrzymał zasłużony odpoczynek (zapewne nie był z tego powodu szczęśliwy) na trzy dni przed najważniejszym meczem sezonu. Mimo krótszego czasu gry, i tak strzelił bramkę. Dobra decyzja duetu Roura - Vilanova, którzy postanowili dać okazję gry tym, którzy ostatnio nie otrzymywali wielu minut.
3. Powrót Alexisa
Barça nareszcie uzdrowiła Alexisa Sáncheza. Przynajmniej taką można mieć nadzieję po tym, co widzieliśmy w meczu z Deportivo. Chilijczyk sprawiał w nim bardzo dobre wrażenie. Strzelił drugą ligową bramkę (piątą w sezonie) i asystował przy golu Messiego, ściągając z siebie ciążącą na nim presję.
4. W końcu czyste konto
Od pucharowego meczu z Córdobą 10 stycznia, Barça zawsze traciła bramki w lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. Zła passa zakończyła się wczoraj z Deportivo i niechlubna statystyka meczów ze stratą bramki zatrzymała się na 13 spotkaniach. Mimo wszystko, jest to rzadko spotykana liczba w historii Barcelony.
5. Trafne zmiany
Trenerzy Barçy desygnowali do gry mocno rewolucyjną jedenastkę. Niektórzy podstawowi zawodnicy (Messi, Valdés, Xavi, Piqué, Iniesta i Sergio Busquets) byli nieobecni lub siedzieli na ławce. Tak czy inaczej, zmiennicy (Pinto, Tello, Alexis, Villa, Thiago, Song) spełnili swoje zadanie. Ktokolwiek by nie grał w tej Barcelonie, po drużynie widać to samo zaufanie i zaangażowanie.
Komentarze (48)