Tito nie chce Aggera i Hummelsa?

Looky

9 marca 2013, 15:07

Sport/madrid-barcelona.com

275 komentarzy

Na transferowej liście życzeń sekretariatu technicznego Barçy znajdują się nazwiska Matsa Hummelsa i Daniela Aggera, ale Tito Vilanova zdaje się nie podzielać entuzjazmu Andoniego Zubizarrety.

Pierwszy trener Barcelony celuje w obrońcę z prawdziwego zdarzenia i nie jest przekonany czy piłkarze Borussii oraz Liverpoolu to odpowiedni kandydaci do gry na Camp Nou. Tito chce wzmocnić zespół tylko graczami najwyższej klasy i liczy się dla niego jakość, a nie ilość. Nie zamierza powiększaść składu drużyny, dlatego interesuje go tylko sprowadzenie graczy o uznanej marce.

Sport jako przykład podaje Daniego Alvesa, który kosztował dużo (35,5 mln euro), ale czas pokazał, że inwestycja ta była znakomitym posunięciem, a transfer Brazylijczyka zwrócił się z nawiązką. Latem 2012 roku PSG wydał aż 42 mln na Thiago Silvę, lecz również kupił znakomitego defensora na długie lata. Na drugim biegunie znajduje się wymarzony przez Pepa Guardiolę Dmytro Czyhrynski (kosztował 25 mln), który kompletnie nie odnalazł się w systemie Barçy i po roku wrócił do Szachtara Donieck.

Już latem ubiegłego roku w Barcelonie rozważano zakup Hummelsa i Aggera, wówczas zdecydowano się jednak postawić na młodego Bartrę, który miał być uzupełnieniem dla Piqué, Puyola i Mascherano. Na miejsce Seydou Keity kupiono za to Alexa Songa, który mimo że próbowany był w obronie, szybko pokazał, że nie jest gotów, aby grać na tej pozycji w tak ryzykownym systemie, jaki prezentuje Barcelona.

Za kilka miesięcy, gdy okno transferowe zostanie otwarte, klub będzie działał z myślą zakupu defensora do podstawowego składu, nawet jeśli wiązać się to będzie z dużymi kosztami. Na Camp Nou nie ma już miejsca na inwestycję w rezerwowego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (275)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy