Drugi trener FC Barcelony, Jordi Roura, pojawił się na konferencji przed meczem z Deportivo, aby odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Odniósł się do spraw bieżących, nie brakowało pytań o taktykę.
Messi
„On i pozostali są bardzo skorzy do rywalizacji, grupa smuciła się przez dwa dni, ale nie więcej. Widzę, że on i jego koledzy z drużyny są bardzo skupieni na jutrzejszym meczu i wierzą w pokonanie Milanu. To się tylko tłumaczy czynami, a nie chęciami".
Wspólne jedzenie
„Nie pierwszy raz tak się dzieje. Chodzi o to, żeby spotkać się w luźniejszej atmosferze i zjednoczyć się jeszcze bardziej, jeśli się da".
Nie stracić bramki
„To jest zawsze naszą intencją. Musimy iść mecz po meczu. Z Deportivo chcemy zdobyć trzy punkty. Jeśli nie stracimy gola, tym lepiej, doda nam to pewności przed spotkaniem z Milanem".
Xavi
„Dołączył do drużyny i zobaczymy, czy go powołamy na jutrzejszy mecz. Następne dni będą kluczowe w kontekście jego ewentualnego występu we wtorek".
Valdés
„Kara jest, jaka jest, a klub się od niej odwołał. Nie mamy żadnych zastrzeżeń. Utrata Víctora na cztery spotkania jest istotna. Wierzymy w Pinto, który zawsze spełnia swoje obowiązki. Víctor jest najbardziej smutny. Chce grać. Kara jest, jaka jest".
Gra trójką obrońców
„To taktyczna alternatywa, którą piłkarze znają jeszcze z drużyn juniorskich. Wiedzą, jak grać w takim systemie. Zobaczymy, czy będzie odpowiedni do użycia w tym przypadku".
Bohater
„Dziękuję za te słowa, ale to jest moja praca, taką mamy sytuację. Wciąż podążamy pewną ścieżką, czy wygrywamy, czy przegrywamy. Chcemy grać na jak najlepszym poziomie, aby nieobecność Tito nie była tak widoczna. To, co się mówi o mnie, nie rusza mnie. Bardzo dobrze znam środowisko. Są różni ludzie. Mieliśmy obraną ścieżkę pracy od momentu, gdy Tito zachorował".
Cierpienie przez ligę
„Ten klub taki jest. Jestem już długo w Barcelonie i kiedy się wygrywa, euforia jest niezmierna, tak samo, gdy się przegrywa - ogromne jest cierpienie. Zostało nam 12 kolejek i liga nie jest jeszcze wygrana. Mecz z Deportivo jest bardzo ważny".
Wsparcie od Rosella
„Zawsze jest mile widziany w naszej szatni. Nie wiem, czy chce to robić. Nie powinniśmy też myśleć, że przychodzi, bo sytuacja jest zła. Tak się nie dzieje. Musimy postarać się wrócić do wygrywania meczów i odnaleźć spokój".
Milan gra dzisiaj
„Mają o jeden dzień więcej przerwy i nie możemy nic na to poradzić".
Fàbregas
„Nie wiem, czy ludzie mają mało cierpliwości, on może tak to odczuwać. Gra bardzo dobrze w tym sezonie i na tym się skupiamy. Jesteśmy zadowoleni z Fàbregasa".
Strajk kibiców na Camp Nou
„Nie wiem, jak to ma wyglądać. Ze sportowego punktu widzenia, im lepsza atmosfera, tym lepiej. Jesteśmy pierwszymi, którzy powinni postarać się zachęcić ludzi. Pomimo złego wyniku z Realem, oni do końca zostali z drużyną".
Atmosfera remontady
„To jest to, czego pragniemy wszyscy, ale ostatecznie musi się to zamienić w czyny. Mieliśmy długi tydzień. Odpowiedź jest nadzwyczajna i to ci daje do myślenia, że mamy swoje szanse. Gdyby było na odwrót, nie jechałbym spokojnie do Mediolanu".
Najważniejszy tydzień
„Taki jest, tak samo, jak ten poprzedni. Mamy wiele ważnych meczów. Jeśli wygramy dwa spotkania ligowe u siebie, zrobimy ważny krok, tak samo, gdy pokonamy AC Milan. Mogliśmy zwiększyć obciążenia treningowe bez nadwyrężania piłkarzy".
Komentarze (72)