Arsenal cały czas myśli o ściągnięciu z Barcelony Davida Villi. Kanonierzy próbowali to zrobić już w zimowym okienku transferowym, jednak wtedy operacja nie doszła do skutku. Mimo to, Arsenal nie ustaje w wysiłkach i szykuje kolejną kuszącą ofertę dla Hiszpana.
Według londyńskiego dziennika Metro, Kanonierzy ponownie zainteresowali się Villą po tym, jak Hiszpan rozpoczął wtorkowy mecz w Pucharze Króla z Realem Madryt na ławce rezerwowych. Asturyjczyk, którego nazwisko skandowali kibice na Camp Nou, domagając się jego wejścia na boisko, większość meczu spędził na ławce rezerwowych. Pojawił się na murawie w 59. minucie przy wyniku 0:2, zmieniając Cesca Fàbregasa.
Według dziennika Metro, kolejnym promykiem nadziei dla Arsenalu jest wypowiedź Josepa Marii Bartomeu w poniedziałkowym programie telewizyjnym La Porteria. Wiceprezydent Barcelony dał do zrozumienia, że klub nie będzie na siłę trzymał 31-letniego Villi. Bartomeu powiedział, że „sztab szkoleniowy liczy, iż David będzie grał w barwach Blaugrany w przyszłym sezonie, jeśli jednak sam zawodnik nie czuje się komfortowo, znajdziemy jakieś rozwiązanie".
Jak wyjaśnił Arsène Wenger, Barcelona nie zgodziła się na transfer Villi, który Kanonierzy próbowali sfinalizować w styczniu. To spowodowało, że Arsenal przestał zabiegać o Hiszpania, jak się okazuje, nie na długo.
Kontrakt Davida Villi z Barceloną wygasa w czerwcu 2014 roku.
Komentarze (72)