To nie był łatwy mecz. Barça miała za sobą porażkę w Mediolanie, Roura wystawił skład z wieloma zmianami, a na stadionie było bardzo zimno. Mimo tego Barça włożyła dumę i serce, aby pokonać Sevillę i zdobyć zaufanie, o którym mówił Messi.
Dziennikarze Mundo Deportivo sporządzili listę kluczy do zwycięstwa we wczorajszym spotkaniu.
1. Oddzielić grubą kreską mecz z AC Milanem
Trzeba było zapomnieć o porażce na San Siro. Wczorajszy mecz to było spotkanie ligowe i trzeba było zdobyć zaufanie przed meczem z Realem Madryt, co zdecydowanie się udało.
2. Wykorzystać swoją szansę
Roura posłał do boju jedenastkę z wieloma zmianami. Zmiennicy (Montoya, Song, Mascherano, Thiago, Villa czy Alexis) na nowo musieli wykorzystać minuty otrzymane od trenera. Niektórzy zdali ten egzamin śpiewająco, a inni niekoniecznie.
3. Koncentracja w defensywie
Tak naprawdę w tym aspekcie zbyt wiele się nie poprawiło, bo Barça jedenasty raz z rzędu straciła gola. Jednakże obrona kierowana przez niesamowitego Piqué oraz solidnego Alvesa straciła tylko jedną bramkę.
4. Tak samo wierni
W wielu etapach meczu Barça nie grała dobrze, nie miała też pełnej kontroli nad meczem, ale na boisku zawsze starała się wyglądać tak samo i robić to, co najlepiej potrafi. Piłkarze byli wierni swojej filozofii gry.
5. Trafne zmiany
Roura wykorzystał wszystkie możliwe zmiany. Wszystkie były przemyślane i, sądząc po wyniku, pozytywne. Szczególnie wejście Tello za Alexisa. Cristian wniósł dużo dobrego do zespołu i świetnie współpracował z Leo Messim.
6. Rygor taktyczny
Jordi Roura zmienił ustawienie taktyczne swoich piłkarzy, szczególnie trafna była decyzja o ustawieniu Villi na środku ataku, który jest jego naturalną pozycją. Widać było, że tam czuje się najlepiej i dobrze współpracuje z Messim, korzysta z wrzutek Alvesa i podań Tello. Z Danim i Cristianem włączającymi się do akcji i z Villą na środku ataku, Barça dużo lepiej wyglądała w drugiej połowie.
7. Chęć wygrania
Barça nie pogodziła się z remisem i musiała dokonać remontady już po raz dziewiąty. Nawet gdy udało się wyjść na prowadzenie, zespół z Katalonii szukał kolejnego trafienia.
8. Błąd Sevilli
Drużyna Emery'ego zagrała dobre spotkanie i wykorzystała swoją szansę, ale nie dała z siebie wszystkiego, czego można od niej oczekiwać. W wielu momentach meczu sprawiała wrażenie, że może wywieźć z Camp Nou chociaż punkt, ale to się nie udało.
9. Pechowiec Emery
Niestety, taka jest prawda. Trener Sevilli zawsze sprawia problemy Barcelonie, ale nigdy nie udaje mu się z nią wygrać. Jego drużyny 15 razy grały z Barçą, z czego dziesięć razy przegrały, a pięć razy zremisowały.
10. Wsparcie Camp Nou
Spotkanie z Sevillą nie przyciągnęło na stadion rzeszy fanów (57 629), ale ci nieliczni, którzy przyszli wspierali swoją drużynę, jak tylko mogli. Barça odwdzięczyła im się dobrym wynikiem.
Komentarze (121)