Roura: Wtorkowy Klasyk ma większe znaczenie

Ola

24 lutego 2013, 01:15

As

63 komentarze

Jordi Roura pojawił się na pomeczowej konferencji prasowej, by podsumować spotkanie z Sevillą i poruszyć temat Klasyku.

Zmiany
„Musieliśmy zrobić szybko zmianę, bo Alexis doznał kontuzji. Zdecydowaliśmy się postawić na Tello i Villę w ataku. Wyszło to dobrze, bo udało się odrobić straty. W drugiej połowie było dużo lepiej. Busquets wszedł, by Thiago mógł grać bardziej z boku. Wpuściliśmy też Xaviego, by mieć lepszą kontrolę".

Stracone bramki
„Moją intencją i chęcią jest, byśmy nie tracili żadnej bramki, ale to prawda, że mamy z tym problemy. To były błędy, których można było uniknąć i to są aspekty to poprawy. Jesteśmy drużyną która strzela dużo bramek, ale trzeba poprawić ustawienie w defensywie. Postaramy się, by tak się już nie działo".

Tello
„Był ważny. To był jego dobry występ, bo Sevilla dobrze się przesuwała i zamykała się z tyłu. Ten zawodnik daje nam przewagę w pojedynkach jeden na jeden. Jego udział był bardzo istotny. Tello ma określone, szczególne cechy. W niektórych sytuacjach bardzo nam pomaga. Jego praca i wkład jest bardzo dobry. To młody piłkarz, musi wciąż pracować".

Villa
„David to bardzo ważny dla nas piłkarz. Zobaczymy, czy wciąż będzie występował u niego progres fizyczny. On i Tello mają szansę być kluczowymi postaciami. Będzie trzeba zdecydować".

Once de gala - zmiany?
„Trzeba poczekać. Po pierwsze, dziś był ciężki mecz. Gramy we wtorek i musimy ustalić szczegóły z Tito. Podejmiemy decyzję o jedenastce, analizując różne warianty".

Zbliżające się dwa klasyki
„Klasyki zawsze są ważne. Ten we wtorek, to dla nas mecz decydujący. Ten w sobotę taki nie jest. Najbliższy klasyk ma większe znaczenie".

Reakcja na stratę gola
„Właściwie staraliśmy się okazywać spokój. Wszystko było otwarte. Najgorsze, co może nam się przydarzyć to utrata spokoju. Trzeba go okazywać, poza wariantami taktycznymi. Mecze można przegrywać i od dzisiaj do końca sezonu pewnie jeszcze jakiś przegramy. Dziś mieliśmy bardzo trudne spotkanie i im bardziej je mieliśmy pod kontrolą, przytrafiło się nieszczęście. Odpowiedzieliśmy z charakterem i dumą".

Ważniejsze było strzelać bramki czy ładnie grać?
„Wygrana zawsze jest najważniejsza. Ważna była reakcja drużyny. Chcieliśmy zobaczyć, jak zespół zareaguje. Pokazali serce w trudnym momencie. Trzeba być zadowolonym".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (63)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze