- Porażka z Milanem to cios. Nie pozostało nam nic innego, jak podnieść się i odrobić straty - powiedział Carles Puyol po wczorajszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
- Mieliśmy trudności z łatwą grą, oni są dobrzy taktycznie. Nie potrafiliśmy zrobić nic, jeśli chodzi o wynik, a teraz powinniśmy postarać się go odwrócić na naszą korzyść. To był dla nas cios, to oczywiste, ale jesteśmy przyzwyczajeni do grania ważnych meczów. Spotkanie na Camp Nou będzie jak finał. Musimy się podnieść - wyznał kapitan.
- AC Milan zamknął się na swojej połowie i czekał na kontry, więc na Camp Nou też to będą robić. Byliśmy świadomi, że to będzie skomplikowane spotkanie. Nie możemy kontrolować tego, że nazywa się nas faworytami. To był bardzo trudny mecz, Milan jest w dobrej formie i zagrał swój futbol. Już wiemy, czego się spodziewać w Barcelonie - dodał Puyi.
- 2:0 to wynik przesadzony, ponieważ Milan nie miał wielu okazji. Ale taka jest piłka, wykorzystali te, które mieli. W rewanżu będziemy musieli się ruszać i wymieniać futbolówką. Wierzymy w nasz zespół i wiemy, że kibice są po naszej stronie. Spróbujemy - zakończył.
Komentarze (160)