Jordi Roura nie lekceważy drużyny Getafe. Drugi trener Barcelony podkreślił na dzisiejszej konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem, że gra z tym przeciwnikiem na Camp Nou zawsze dużo kosztowała Barcelonę. „To ekipa defensywnie usposobiona, groźna i dobrze zorganizowana", powiedział.
„To będzie trochę nietypowy mecz ze względu na porę. Postaramy się żeby drużyna wyszła w pełni skoncentrowana na to spotkanie. Może być niebezpiecznie."
„Mecz-pułapka? Tego nie wiem. Getafe z pewnością jest drużyną bardzo poukładaną. Są zwarci i dużo naciskają. Będzie ciężko ich pokonać."
Jeśli chodzi o możliwość większych rotacji w składzie, niż ma to miejsce zazwyczaj, przyznał, że są brane pod uwagę różne opcje. „Rotacje są jedną z możliwości. Musimy najpierw ocenić sytuację i wtedy podejmiemy decyzję."
Trener przyznał, że ze względu na porę najbliższego spotkania został zmieniony plan przygotowań. „To oczywiste, że musieliśmy wprowadzić zmiany do rutynowego planu. Dlatego spotykamy się już dziś wieczorem, jemy razem odpowiednią kolację, a jutro śniadanie. Jesteśmy razem. Reszta się nie zmienia."
Na temat zmęczenia zawodników: „Może zdarzyć się tak, że któryś piłkarz będzie bardziej zmęczony. Wierzymy jednak, że w przeciągu tych 4 dni mieli szansę odzyskać siły."
Zapytany o to, jaką rolę odgrywa Tito Vilanova w ostatnich dniach, Roura powiedział: „Jesteśmy w stałym kontakcie. On czuje się bardzo dobrze i jest aktywny jak nigdy. Zupełnie jakby był z nami. Ogląda wszystkie mecze, a dzięki naszemu systemowi kamer, może śledzić także codzienne treningi drużyny."
„Wszystko jest omawiane z Tito. Rozmawiamy w trakcie meczów. Na szczęście czuje się bardzo dobrze"
Na temat kontrowersyjnego filmu o zawodnikach Realu Madryt, wypuszczonego przez telewizje TV3: „Nie widziałem tego filmu. To nie jest sprawa klubu i nie ma żadnego wpływu na naszą codzienną pracę.
O Villi: „Jesteśmy nim zachwyceni. Przebył długi proces rehabilitacji i kiedy nadjedzie odpowiedni moment, wyjdzie w pierwszym składzie. Nie ma żadnej sprawy z Villą.
O Songu: „On wie jaka jest jego rola w tej drużynie. Jego chwila nadejdzie"
Na koniec Roura odniósł się do słów prezydenta Rosella, który powiedział, że chętnie sprowadziłby pewnego zawodnika Królewskich. „Nie ma dla mnie w tym nic dziwnego. Real dysponuje bardzo szerokim składem, zawodnikami o wysokiej jakości. Jakby ich zapytać, na pewno też by powiedzieli, że chętnie sprowadziliby jakiegoś zawodnika Barçy."
Komentarze (25)