Piqué: Jesteśmy w stanie zdobyć te trzy trofea

Ola

8 lutego 2013, 19:15

FIFA.com

61 komentarzy

To, że Gerard Piqué jest jednym z najlepszych środkowych obrońców na świecie to żadna tajemnica. Od kiedy wrócił do Barcelony nie przestaje imponować swoimi umiejętnościami technicznymi i taktycznymi, nietypowymi dla jego piłkarzy grających na jego pozycji. Poza tym, rozpoczął ten rok z wysokiego C, będąc wybranym do FIFA/FIFPro World XI 2012, zaliczając świetny występ w Pucharze Króla przeciwko Realowi  i, co bez wątpienia najważniejsze, zostając po raz pierwszy ojcem.

Obrońca przeżywa teraz słodkie chwile w swoim życiu prywatnym i zawodowym, co kontrastuje z początkiem zeszłego roku, który nie był tak dobry, jakby sobie tego życzył. O tych ciężkich chwilach, wspaniałej teraźniejszości i obiecującej przyszłości opowiedział kataloński obrońca w ekskluzywnym wywiadzie dla FIFA.com.

Piłkarz rozpoczął rozmowę wyrażając swój entuzjazm z powodu obecnej sytuacji.  „To wielka duma i nieporównywalna chwila. Myślę, że to odbicie tego, że wszystkie sprawy idą dobrze, zarówno w kwestiach prywatnych jak i zawodowych. Jestem świadomy, że tymi etapami trzeba się cieszyć i z nich korzystać", przyznał.

Piqué wie, że powinien to doceniać bardziej niż kiedykolwiek, bo na początku zeszłego roku przeżywał gorsze chwile. „Kontuzje nie pozwalały mi wejść na taki poziom, na jaki chciałem i uniemożliwiły mi ciągłość gry", powiedział, ujawniając co było punktem zwrotnym by wejść na właściwe tory. „Na Euro złapałem wiatr w żagle, zespół grał bardzo dobrze w defensywie i to miało wpływ również na obecny sezon. Wróciłem pełen ochoty i sił, drużyna gra ponad normę i to też zawsze pomaga".

Oczywiście ze względu na to, że jest osobą publiczną o jego dołku mówiło się w mediach w Hiszpanii i na całym świecie. Obrońca wyznał, jak to rzutuje na jego życie. „Zawsze to trochę szkodzi, bo dla piłkarza jest lepiej, gdy się o nim nie mówi, a jak zaczynają się plotki, to zawsze przeszkadza. Ale to jest część futbolu i ja się tego nauczyłem. Teraz dużo bardziej doceniam fakt, że czuję się dobrze. Kiedy przyszedłem do Barcelony, wszystko szło jak z płatka i wydawało się bardzo proste, ale gdy nadchodzą komplikacje, doceniasz to, co masz i pomaga ci to być lepszym graczem", przeanalizował.

Teraz sytuacja jest zupełnie przeciwna. Barça znajduje się w kluczowym momencie sezonu. Z dużą przewagą w lidze i zapowiadającymi się pasjonująco rozgrywkami w Pucharze Króla oraz Lidze Mistrzów. Piqué wyjaśnia jak to przeżywa z punktu widzenia boiska. „Idziemy mecz po meczu, trenujemy dużo i bardzo dobrze. Tak, jak trenujesz, tak grasz i, co za tym idzie, jak dobrze trenujesz, to grasz też dobrze. Właśnie tak podchodzimy do meczów i to się nie zmienia nawet, gdy jest większa presja".

Barça to wszystko osiąga z nowym trenerem, który walczy ze skomplikowaną chorobą. Według Piqué wykonuje on świetną pracę, choć nie ma łatwo po sukcesach, jakie odniósł Guardiola. „Tito robi to genialnie. Nie robi ani więcej, ani mniej niż Pep, robi to samo dodając swoje poprawki. Drużyna gra na wspaniałym poziomie i nie zauważa się zmiany".

Wynikiem tego jest Barça, która niespodziewanie ma aż 16 punktów przewagi nad odwiecznym rywalem, Realem Madryt. Dystans, który, jak mówi Gerard, jest wielką niespodzianką. „Nie oczekujesz tego, to oczywiste, że nikt się tego nie spodziewał. Real jest obecnie Mistrzem Hiszpanii i ma świetny zespół, a ta przewaga jest bardzo znacząca, chociaż wszystko się może zdarzyć".

Liga zmierza w dobrym kierunku, ale Puchar Króla i Liga Mistrzów to inna historia. Rewanż z Los Blancos i mecz z AC Milanem zapowiadają się pasjonująco. Na koniec Piqué, będąc jednym z symboli drużyny, okazał przekonanie, że zrobią postępy nie tylko w tych meczach, ale i w rozgrywkach ogółem. „Uważam, że jesteśmy w stanie podnieść te trzy trofea. Mamy ambicję, ochotę i talent i generalnie to są te rzeczy potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Sądzę, że pokazaliśmy w lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów poziom, który pozwala nam myśleć, że możemy zdobyć mistrzostwo", zakończył z nadzieją.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze