Były napastnik FC Barcelony, Ronaldinho de Assis, który teraz związany jest z brazylijskim Atlético Mineiro Belo Horizonte, wyznał w jednym z wywiadów, że jedyną rzeczą, której żałuje jest to, że nie mógł dłużej pograć u boku Leo Messiego.
W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu Daily Mail Ronaldinho zrobił przegląd swojej kariery i nowości ze świata futbolu. Padło pytanie, czy nie boli go, że nie miał okazji zagrać w angielskiej Premier League.
- Nie, nie żałuję, że nie grałem w Anglii, bo miałem okazję grać w największych klubach na świecie i wygrałem wszystko. Mam jedynie wyrzuty, że nie grałem więcej sezonów z Lionelem Messim - odpowiedział Ronnie z przekonaniem.
- Messi jest moim bardzo dobrym przyjacielem. Kiedy Leo był jeszcze bardzo młody, miałem możliwość zauważyć, że będzie najlepszy na świecie. To było niesamowite patrzeć, jak ten chłopak robi rzeczy, o których większość piłkarzy mogła tylko marzyć - wyjaśnił Brazylijczyk.
- Messi w ostatnich trzech lub czterech latach był najlepszym zawodnikiem na świecie. Grał cały czas na stałym poziomie, którego wcześniej chyba nikt nie osiągnął - dodał.
Wypowiedział się także o swoim rodaku, Neymarze. - Neymar jest młody, jednakże nie potrafię opisać jakim niesamowitym zawodnikiem się stanie. W najbliższych dwóch lub trzech sezonach będzie najlepszy na świecie - chwalił piłkarza Santosu.
Wspomniał również bramkę z meczu z Villarealem, która jego zdaniem jest najlepszą bramką, jaką strzelił. - Wygraliśmy 4:0. Xavi posłał mi piłkę, przyjąłem ją klatką piersiową, zrobiłem unik i uderzyłem z powietrza. To był czwarty gol. - powiedział.
Komentarze (141)