Sobota, 20 marca 1993 roku. Barça przyjechała na Mestalla, wtedy znane jako Estadio Luis Casanova, po maksymalną liczbę punktów, która pozwoliłaby Katalończykom utrzymać się w walce o tytuł mistrzowski. Barcelona walczyła o trzecie mistrzostwo z rzędu.
Mecz był pełen okazji strzeleckich po obu stronach ku uciesze kibiców obu drużyn. Zakończył się sukcesem Barcelony, stając się kolejną ze słynnych remontad Dream Teamu.
Wynik meczu otworzył Nadal w drugiej minucie spotkania po akcji w trójkącie z Eusebio i Bakero, ale na osiem minut przed przerwą Goiko sfaulował Arroyo w polu karnym. Penev nie pomylił się z jedenastu metrów i przywrócił Valencii Guusa Hiddinka nadzieję na zwycięstwo w tym spotkaniu.
Druga połowa rozpoczęła się mocnym ciosem dla piłkarzy Cruyffa, zadanym przez Fernando, który strzelił bramkę na 2:1. Jednak pięć minut później Txiki Begiristain wziął na siebie odpowiedzialność za wyrównanie wyniku. Piękny strzał z pół obrotu, na tablicy wyników pojawiło się 2:2, a Barça wciąż była w grze. Katalończycy poszli za ciosem i po dziesięciu minutach Laudrup wyprowadził drużynę na prowadzenie po akcji ze Stoiczkowem i Amorem.
Zostało mniej niż pół godziny do zakończenia spotkania, wystarczająco dużo czasu, by Álvaro strzelił bramkę wieczoru. Wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego zupełnie zaskoczył Zubizarretę. Wydawało się, że wygrana ostatecznie uciekła piłkarzom Barcelony, ale w ostatniej minucie tego meczu powrócił mit Kaiserslautern Bakero. Barça ostatecznie ustaliła wynik meczu na 3:4 po pięknej główce pomocnika.
Zawodnicy Cruyffa byli oklaskiwani przez Estadio Luis Casanova - dziś Mestalla - a Bakero, który zwichnął sobie kostkę przy lądowaniu, po raz kolejny dokonał niemożliwego.
Komentarze (8)