Trener Barcelony przebywa w Nowym Jorku, gdzie przechodzi proces leczenia po operacji, jakiej poddany został tuż przed Bożym Narodzeniem. Codziennie komunikuje się jednak z Jordim Rourą, zarządzając zespołem na odległość.
Tito Vilanova codziennie po treningach rozmawia ze swoim asystenem, ale także w trakcie meczów przekazuje swoje uwagi poprzez komunikator WhatsApp. Problemem jest jednak to, że w Stanach Zjednoczonych nie tak łatwo w tej chwili oglądać mecze Barcelony w telewizji. Z tego powodu pierwszemu trenerowi pozostają transmisje w internecie, które często mają pewne opóźnienie.
W ostatnich spotkaniach Tito przekazywał Rourze uwagi odnośnie zmian i sytuacji na boisku. Dzisiaj, wczesnym popołudniem, Vilanova zasiądzie przed ekranem i z największą uwagą będzie śledził poczynania swoich piłkarzy. Oczywiście pozostanie w stałym kontakcie z asystentem.
Tito ma wrócić do Barcelony w piątek lub sobotę. Spędzi wtedy kilka dni ze swoją rodziną i w połowie lutego ponownie uda się do Nowego Jorku, aby dokończyć leczenie.
Komentarze (65)