Jak zapowiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej Jordi Roura, Tito Vilanovy zabraknie w środę na ławce trenerskiej podczas pucharowego meczu z Realem Madryt. Trener Barcelony poczynania swoich podopiecznych będzie śledził z Nowego Jorku, gdzie udał się na leczenie po operacji, jakiej został poddany tuż przed świętami.
Chociaż podczas środowego pojedynku rozgrywanego na Bernabéu grą Blaugrany kierował będzie Jordi Roura, to i tak nie obędzie się w tym meczu bez ingerencji Tito. Zastępca Vilanovy wyjawił, że tak jak przy okazji poprzednich spotkań, podczas których musiał zastępować pierwszego trenera, tak i tym razem będzie się z nim komunikował, by wymieniać poglądy oraz by wspólnie podejmować decyzje.
Komunikacja ta ma miejsce nie tylko przed rozegraniem danego meczu, ale również podczas jego trwania. "Dzięki nowym technologiom jesteśmy w stałym kontakcie i możemy przedyskutować daną decyzję", powiedział Roura, który wczoraj poprowadził Barcelonę do efektownego zwycięstwa nad Osasuną.
Komentarze (73)