W dzisiejszej konferencji prasowej wziął udział młody pomocnik Barcelony, Thiago. Podczas jej trwania mówił m.in. o swoim wczorajszym błędzie, po którym padła pierwsza bramka dla gości, o rewanżowym spotkaniu na La Roselada. Dalej mówił o krytyce, jaka spadła po wczorajszym meczu na Alexisa, a także wyraził swą radość z powrotu Pepa do świata piłki nożnej.
O meczu z Málagą i pierwszej staconej bramce
Thiago nie ukrywał, że pierwszy gol dla gości z Andaluzji padł z jego winy. Stwierdził, że błąd, który przytrafił mu się wczoraj, będzie dla niego cennym doświadczeniem i nauką na przyszłość. Reprezentant Hiszpanii przyznał również, że sytuacja z wczorajszego spotkania nie wpłynie negatywnie na jego rozwój.
"Mamy zakorzeniony pewien styl gry, któremu ufamy. Czasami zdarza się, że w jednej chwili niespodziewanie może przydarzyć się błąd. Wczoraj przytrafił się on właśnie mnie, jednak muszę o nim zapomnieć i patrzeć w przyszłość. Najbardziej boli to, że jeden krótki moment może zniweczyć pracę oraz poświęcenie kolegów z drużyny".
"Bramkarz zrobił wszystko, co do niego należało. W ułamku sekundy podał mi piłkę, a ja zamiast oddać ją bez przyjęcia, straciłem ją. Nie można za to nikogo winić. Trzeba jasno postawić sprawę, że Pinto zrobił wszystko idealnie".
"Ten mały błąd jest denerwujący, jednak poziom moich postępów i głód gry się nie zmieniły. Z każdym dniem zyskuję pewność siebie i widoczny jest postęp".
"Jestem tutaj, by grać swój futbol, i nikt oraz nic tego nie zmieni. Chcę po prostu grać swoje".
Rewanż na La Roselada
W kwestii rewanżowego spotkania z Málagą, Thiago powiedział, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wygrać ten mecz i awansować dalej. Stwierdził, że Blaugrana przystąpi do tego meczu z takim samym zaangażowaniem i nastawieniem, jak ma to miejsce w przypadku każdego innego spotkania.
"Ich przewagą będzie fakt, że zagrają u siebie oraz to iż na wyjeździe zdobyli dwie bramki. Jednak zagraliśmy już kilka świetnych spotkań przeciwko nim. Jestem pewien, że możemy wygrać ten pojedynek".
"Do pojedynku tego przystąpimy z takim zaangażowaniem i nastawienim, jak przed każdym innym spotakniem. Nie przeszkodzi nam w tym nawet ten niekorzystny wynik z Camp Nou. Wszystko odbędzie się na takiej samej zasadzie, jak przed pierwszym pojedynkiem, mianowicie takiej, że nigdy nie gramy o wynik, a o zwycięstwo".
Młody pomocnik twierdzi jednak, że mecz z Málagą nie będzie wcale prosty, gdyż przeciwnikowi też zależeć będzie na zwycięstwie. Uważa, że klub z Andaluzji do końca będzie walczył we wszystkich rozgrywkach, w których bierze udział.
"Jest to mocny klub, który wciąż walczy w rozgrywkach Ligi Mistrzów, zajmuje wysoką lokatę w ligowej tabeli oraz ma za sobą dobre występy w Pucharze Króla. Sprawiają nam wiele trudności".
Wsparcie dla Alexisa
Thiago podczas swojej wypowiedzi znalazł również chwilę na to, by wypowiedzieć kilka słów w obronie Alexisa. Pomocnik twierdzi, iż reprezentant Chile, pomimo faktu niewykorystania kilku okazji na strzelenie gola Máladze, nie zasłużył na tak wielką falę krytyki, która na niego spadła.
"To dziwne. Jeszcze tydzień temu strzelił dwa gole, a dziś po meczu z Málagą ludzie go krytykują. Wątpienie w niego po meczu z Málagą nie jest sprawiedliwe. Walczy, biega od pola karnego do pola karnego i nie można go obwiniać za cokolwiek".
Radość z powrotu Pepa do trenowania
Wreszcze Thiago wyraził swą radość z tego, że Pep Guardiola niedługo powróci do trenowania. Uważa on, że podpisanie przez byłego szkoleniowca Barcelony kontraktu z Bayernem pozytywnie wpłynie na światową piłkę nożną.
"To wspaniała wiadmość, że Pep już niedługo powróci do piłki nożnej. Świadczy o tym to, co osiągnął z Barceloną. Tworzył historię tego klubu".
Reprezentant Hiszpanii uważa, że Bayern to dobre miejsce dla Pepa, gdyż "będzie kontynuował pracę z młodymi ludźmi". Przyznał on również iż mimo, że każdy klub ma swoją pewną filozofię gry, to można by przyrównać Barcelonę z Bayernem, gdyż "grają tam niesamowicie dobrzy piłkarze".
Fakt, że Pep zapewne będzie chciał w Monachium wprowadzić szablon gry podobny do tego, który prezentuje Barcelona, sprawia iż niektórzy cicho spekulują o przeprowadzce Thiago do Bayernu. Sam piłkarz w tej kwestii powiedział: "Ja? Ja gram tutaj, w najlepszym klubie na świecie i nie planuję tego zmieniać".
Komentarze (86)