Dudek czeka na kolejny pojedynek Realu i Barcelony

Redakcja

27 grudnia 2012, 18:42

Brak komentarzy

W czwartek w Nyonie rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów. Borussia Dortmund zagra z Szachtarem Donieck, AC Milan z Barceloną, a Real Madryt z Manchesterem United. Faworytami do zwycięstwa, mimo trudnego losowania, pozostają Barcelona i Real, ale jak podkreśla Jerzy Dudek - warto postawić w tym roku na inną drużynę. - Moim zdaniem największą niespodziankę sprawią PSG, Juventus i Borussia Dortmund - przyznaje zwycięzca Ligi Mistrzów z 2005 roku.

- Gdybym miał obstawić, kto wygra tegoroczną edycję, byłaby to właśnie jedna z tych trzech drużyn. Co to za sztuka stawiać na faworyta? Prawdziwa zabawa jest wtedy, gdy udaje się wytypować czarnego konia, którego nikt wcześniej nie traktował poważnie - dodaje.

W Polsce zwycięzcę Ligi Mistrzów legalnie można obstawiać na nowej platformie online - zakładach internetowych STS.pl, gdzie największe szanse analitycy Star - Typ - Sport dają... Barcelonie i Realowi. Za każdą postawioną złotówkę na FC Barcelona można wygrać 3,5 zł, a na Real Madryt - 4,5 zł. - Barcelona i Real są faworytami, ale Polacy lubią ryzykować i stawiać na teoretycznie słabsze drużyny - zdradza Mateusz Juroszek, prezes STS. Kursy na typowane przez Dudka PSG to 20:1, Juventus 15:1, a na Borussię Dortmund 10:1.

- Borussia przypomina mi Liverpool z 2005 roku. To świetnie poukładana drużyna, w której każdy doskonale wie, co ma robić na boisku. Jest to zespół budowany od podstaw i bez względu na to, kto akurat wypadnie ze składu, zawsze znajdzie się wartościowy zastępca. Co prawda ciężko jest zastąpić Roberta Lewandowskiego, ale jeśli on ma słabszy dzień, znajduje się kilku kolegów, którzy także potrafią strzelać bramki - opisuje Dudek.

- W fazie pucharowej Borussia może tylko zyskać. Trener Juergen Klopp doskonale opracował stałe fragmenty gry i świetnie rozpracowuje rywali. Na tym etapie często decydują detale, dlatego odpowiednia taktyka i świetne przygotowanie do meczu odgrywają kluczową rolę. ]Będę bardzo mocno trzymał kciuki za Borussię, która udowadnia w tym sezonie, że jest gotowa, by wygrać najbardziej elitarne rozgrywki w Europie - podkreśla były bramkarz Realu Madryt.

Dudek mocno wierzy też w sukces Juventusu Turyn, który trafił na Celtic Glasgow. Duże szanse daje także PSG, które zmierzy się z Valencią.

- Juve to klub, który bardzo szybko się odrodził i jest nieobliczalny. Jeśli jego piłkarze będą prezentować się tak jak w fazie grupowej, może nawet dojść do finału i nawiązać do największych sukcesów w swojej historii. Z kolei zawodnicy PSG nie potrafią zmobilizować się na mecze ligowe tak bardzo, jak na konfrontacje w Lidze Mistrzów. Są skoncentrowani na europejskich rozgrywkach i mają w składzie niesamowitego Zlatana Ibrahimovicia. Będą więc groźni dla wszystkich - opisuje Dudek.

59-krotny reprezentant Polski liczy także na pojedynek hiszpańskich gigantów w dalszej fazie rozgrywek.

- W 1/8 finału nie mogły na siebie trafić drużyny z tego samego kraju, dlatego na razie nie dojdzie do konfrontacji Realu z Barceloną. Oba kluby zagrają z wielkimi rywalami, więc będzie bardzo ciekawie. Kibice mają na co czekać. Ciekawe, czy hiszpańscy potentaci w ogóle spotkają się w tym roku w Lidze Mistrzów, a jeśli tak, to na jakim etapie. To byłby kolejny pojedynek na śmierć i życie - przyznaje Dudek.

Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów:

Galatasaray SK - Schalke 04
Celtic FC -Juventus FC
Arsenal FC - Bayern Monachium
Szachtar Donieck - Borussia Dortmund
AC Milan - FC Barcelona
Real Madryt - Manchester United
Valencia - PSG
FC Porto - Málaga

Pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów odbędą się 12-13 i 19-20 lutego 2013 roku na boiskach drużyn nierozstawionych. Rewanże zostaną rozegrane 5-6 i 12-13 marca.

Poleć artykuł