Valencia skontaktowała się z Barceloną w sprawie wypożyczenia Isaaca Cuenki, który pod wodzą Tito Vilanovy w tym sezonie jeszce nie zagrał.
31 maja tego roku Cuenca przeszedł operację kolana i do tej pory nie pojawił się na boisku w oficjalnym spotkaniu pierwszego zespołu. AS twierdzi, że priorytetem dla Braulio Vázqueza i Ernesto Valverde jest wzmocnienie zespołu, bowiem w styczniu na Puchar Narodów Afryki wyjedzie Sofiane Feghouli. Cuenca miałby trafić do Valencii na wypożyczenie, a wgrę wchodzi transfer definitywny latem 2013 roku.
Klub z Mestalla podobno skontaktował się już z agentem gracza, Josépem Maríą Orobitgiem, a także z samą Barceloną. Problemem jest to, że nikt tak naprawdę nie wie w jakiej formie jest Isaac i czego można się po nim spodziewać. Mimo że trenował już z resztą drużyny, nie dostał zielonego światła od lekarzy i w tym sezonie nie zagrał ani minuty.
Doktor Ramon Cugat, który zajmował się rehabilitacją Cuenki, jest także związany z Valencią, bo pomagał w procesie leczenia takich zawodników jak Canales czy ostatnio Mathieu. Barça miała nadzieję, że Cuenca zostanie powołany przez Johana Cruyffa na mecz Katalonia - Nigeria, ale tak się nie stało. Innymi słowy - Valencia ryzykuje sprowadzenie zawodnika, który nie grał pół roku.
Komentarze (97)