Wciąż przeklęte Wyspy Kanaryjskie

Rozwad

17 grudnia 2012, 13:22

FCBarcelona.cat/ACB.com

4 komentarze

Herbalife Gran Canaria

Herb Herbalife Gran Canaria

81:69

Herb Herbalife Gran Canaria

FC Barcelona Basket

  • Niedziela, 16 grudnia 12:30
  • Centro Insular De Deportes
  • Sportklub

Barça Regal przegrała po raz siódmy w ostatnich ośmiu latach na Wyspach Kanaryjskich. Ponownie hala Centro Insular De Deportes nie okazała się gościnna dla koszykarzy ze stolicy Katalonii, tym razem Herbalife Gran Canaria 2014 pokonała FC Barcelonę Regal w stosunku 81:69. Nawet dobry mecz Tomicia i Navarro (obaj 15 punktów) nie uchronił Katalończyków przed piątą porażką w sezonie regularnym Ligi Endesa.

To zestawienie w tym momencie od początku wskazywało na wielkie problemy FC Barcelony Regal. Po pierwsze Katalończykom zawsze się ciężko grała na Wyspach Kanaryjskich, po drugie Gran Canaria 2014 wygrała siedem z ostatnich ośmiu meczów w Lidze Endesa, po trzecie koszykarze Pascuala byli zmęczeni po klasyku z CSKA Moskwa. Nie było inaczej. Mimo wyrównanej walki niemal do końca spotkania, double-double Ante Tomicia (15 punktów, 12 zbiórek, 3 asysty), dobrej postawy Navarro (15 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty) i Wallace'a (10 punktów, 5 zbiórek), Katalończycy ostatecznie polegli w Centro Insular De Deportes i legitymują się obecnie bilansem 7-5 w ACB.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo mocno przy wspaniałej atmosferze we własnej hali. Na parkiecie wyróżniali się  Scheyer, Nelson i Toolson, a w grze Barcelony widać było braki fizyczne, a co za tym idzie mniej intensywną obronę. Stąd pierwszą kwartę gospodarze wygrali 23:19, aczkolwiek w drugiej odsłonie do głosu doszła Barça Regal. Navarro, Tomić i CJ Wallace'a, w połączeniu ze wzmocnioną obroną, poprowadzili zespół do zdobycia 23 punktów, przy stracie zaledwie 13 oczek (40:36 do przerwy dla Barcelony). Jednak po przerwie obraz meczu uległ diametralnej zmianie - pomimo świetnego początku i serialu 9:0 na korzyść zespołu Pascuala (50:41), następnie gospodarze zanotowali fantastyczną serię 21:5, która pozwoliła objąć Wyspiarzom 7-punktową przewagę, której nie oddali do końca spotkania.

W czwartej kwarcie pomimo usilnych starań Juana Carlosa Navarro goście nawiązywali walkę, aczkolwiek ani razu nie odzyskali prowadzenia. Herbalife Gran Canaria spokojnie kontrolowała spotkanie niesiona dopingiem swojej publiczności i powiększyła jeszcze przewagę do dwunastu punktów (69:81). Ostatecznie Barcelona przegrała, zapisała na swoim koncie piątą porażkę w lidze i spadła na siódme miejsce w tabeli. Okazja do poprawy bilansu (7-5) nadejdzie wyjątkowo szybko, bo już w środę w Palau Blaugrana przeciwko dziesiątemu Blusens Monbus.

Gran Canaria 2014 (23+13+26+19): Scheyer (11), Newley (13), Toolson (12), Rey (7), Nelson (20) - wyjściowa piątka -  Slokar (9), Báez (2), Bellas (2), Guerra, Beirán (5), Alvarado (0).

FC Barcelona Regal (19+21+15+14): Huertas (6), Navarro (15), Mickeal (11), Lorbek (2), Tomić (15) - wyjściowa piątka - Wallace (10), Jawai (5), Ingles (2), Sada (2), Rabaseda (1).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze