Na Celtic Park Gerard Piqué zagrał wczoraj 20 minut. Wrócił tym samym na boisko po siedmiu tygodniach nieobecności, po kontuzji stopy, jakiej doznał 19 września w meczu ze Spartakiem.
Spekulowano, że hiszpański obrońca wybiegnie w podstawowym składzie, ale Tito Vilanova nie podjął ryzyka. Od pierwszej minuty parę stoperów stworzyli Mascherano i Bartra, a Piqué pojawił się na placu gry w drugiej połowie. Zagrał tylko 20 minut, ale wzmocnił obronę, dając jej możliwość walki o górne piłki, co było wielkim zmartwieniem Barçy przy rzutach rożnych i wolnych przeciwników. To właśnie ze stałego fragmentu gry Celtic zdobył wczoraj bramkę, podobnie zresztą jak na Camp Nou.
W spotkaniu z Mallorcą możemy spodziewać się Gerarda w wyjściowym składzie. Do kadry wróci także Sergio Busquets, którego w środku pola Barçy wczoraj bardzo brakowało. Piqué stworzy parę środkowych obrońców najprawdopodobniej z Mascherano, mimo że forma Argentyńczyka w ostatnich tygodniach pozostawia sporo do życzenia. Z tego powodu wszyscy oczekują na powrót do składu Carlesa Puyola i starą sprawdzoną parę Piqué - Puyol na środku defensywy.
Komentarze (31)