Mimo poważnej kontuzji, która wykluczyła Davida Villę na dziewięć miesięcy, jego instynkt goleadora wciąż jest na najwyższym poziomie. Sytuacji Guaje uważnie przygląda się teraz Juventus, który już latem chciał sprowadzić napastnika z prawdziwego zdarzenia.
Zespół prowadzony przez Antonio Conte odzyskał mistrzostwo Włoch i przed rywalizacją w Lidze Mistrzów starał się kupić '9' z prawdziwego zdarzenia. Na transferowej liście życzeń byli Robin van Persie, Fernando Llorente, Edin Dzeko, Gonzalo Higuaín i właśnie Villa, jednak klub z Turynu dopiero w ostatnim tygodniu sierpnia rozpoczął starania o asturyjskiego napastnika. Ostatecznie, w przeddzień zamknięcia okna transferowego, do Starej Damy trafił "jedynie" Niklas Bendtner.
Teraz Juventus zamierza przeprowadzić bardziej zaplanowane działania. Jeden z jego zaufanych agentów, Giuseppe Bozzo, dostał zadanie, aby stworzyć podstawy do porozumienia z zawodnikiem. Na pierwszy cel ma iść agencja VOS, która reprezentuje interesy Davida Villi. Juve i inne kluby doskonale zdają sobie sprawę, że Barça stara się o Neymara, którego transfer wydaje się być nawet zapisany w sprawozdaniu rocznym katalońskiego klubu. Mistrzowie Włoch są zdania, że jeśli Barcelona sprowadziłaby Brazylijczyka w 2013 roku, może im się udać ściągnąć Guaje do Turynu.
Osoba Beppe Bozzo ma tu duże znaczenie. Latem tego roku ten znany włoski agent pośredniczył między Juventusem i Sevillą w transakcji definitywnego transferu Martína Cáceresa. Bozzo pozostaje w dobrych relacjach z Juve, a zwłaszcza z jego dyrektorem generalnym Beppe Marottą. Jeśli jednak Turyn nie dojdzie do skutku, pośrednik ma jeszcze inne asy w rękawie, bo uczestniczył już w transferach Cassano (Inter), Perrotty (Roma), Pizarro (Fiorentina) czy Quagliarelli (Juventus).
Komentarze (164)