Są piłkarze, którzy urodzili się po to, aby zdobywać bramki i na pewno jednym z nich jest David Villa. Mimo że w tym sezonie często jest rezerwowym, dziś wybiegł w podstawowym składzie i strzelił kolejnego gola.
Statystyki Guaje są bardzo dobre, a procent bramek na mecz bardzo wysoki. W tym sezonie w czterech spotkaniach zagrał od pierwszej minuty (wcześniej z Granadą, Deportivo i Rayo Vallecano). W Lidze wystąpił łącznie w siedmiu meczach (224 minuty), w czterech był rezerwowym i czterokrotnie trafił do siatki. Trzy razy, gdy wchodził z ławki rezerwowych, a raz, gdy był podstawowym zawodnikiem.
Warto zauważyć, że większość bramek, jakie do tej pory zdobył, padło po strzałach nogą, którą złamał w grudniu ubiegłego roku. Na Mendizorroza David ponownie pokazał instynkt goleadora. W tym sezonie nie trafił do siatki jedynie w meczach Ligi Mistrzów, w których trzykrotnie wchodził na boisko w drugich połowach (łącznie zagrał tam 37 minut)
Villa zanotował w Vitorii również asystę, wykładając piłkę Inieście, który strzelił fantastycznego gola na 2:0.
Instynkt goleadora Villi
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)