Taksówkarz oskarża Martína Montoyę o kradzież portfela, co rzekomo miało miejsce 17 października w drodze z hotelu na madryckie lotnisko Barajas. Piłkarz przebywał wtedy na zgrupowaniu kadry do lat 21.
Dlaczego właśnie Montoyę? Dlatego, że to prawy obrońca Barçy siedział na fotelu pasażera, gdzie rzekomo leżał wcześniej portfel taksówkarza. Taką informację podaje portal Terra.es. Tym samym samochodem jechali wówczas również Gerard Deulofeu, Cristian Tello i doktor Jorge Guillén.
Środowisko bliskie Montoyi stanowczo odrzuca te oskrażenia.
Komentarze (116)