Sto dni Tito

Looky

23 października 2012, 10:41

Mundo Deportivo

25 komentarzy

Wszyscy prezydenci, czy stoją na czele kraju czy klubu, mają swoje sto dni urzędowania. Tito Vilanova nie jest co prawda prezydentem, ale również spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność. Mimo że wyniki są pozytywne, przez te sto dni nie brakowało też krytyki.

Od 16 lipca, gdy Tito przeprowadził swój pierwszy trening w roli pierwszego trenera Barçy, jedną rzecz tworzył bardzo wyraźnie. Chciał przede wszystkim uniknąć porównać do Pepa Guardioli, który w ciągu czterech lat zdobył 14 z 19 możliwych trofeów. Vilanova tylko w nielicznych momentach wspominał nazwisko swojego poprzednika, wykazując, że podąża własną drogą. Z szacunkiem, ale nie bał się poruszać tematu pracy sędziów, gdy ci krzywdzili jego zespół, nie ugryzł się również w język, krytykując napięty terminarz i konieczność gry we wtorek, po rozegraniu ligowego meczu w sobotę późnym wieczorem.

Tito utrzymuje, że jego Barça jest taka sama, jak Pepa, ale większość obserwatorów dostrzega, że ma mniej kontroli nad piłką, za to jest bardziej bezpośrednia. Dzięki siedmiu zwycięstwom i jednemu remisowi, Vilanova stał się najlepszym debiutantem na ławce trenerskiej Barcelony i wyrównał najlepszy wynik jeśli chodzi o start Ligi w wykonaniu hiszpańskiego trenera. W Lidze Mistrzów odniósł tymczasem dwa zwycięstwa w dwóch meczach.

Póki co jego najgorszym momentem była pierwsza połowa rewanżowego spotkania o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. Blancos prowadzili już 2:0 i grali z przewagą jednego zawodnika, Barcelonie udało się zdobyć gola, ale pucharu już nie zdobyła. Uratowała jednak honor, bo do przerwy zanosiło się na pogrom.

Warto zwrócić uwagi na zmiany, jakich dokonuje w trakcie meczów. Często wprowadza dwoóch zawodników naraz, przeważnie robi to też wcześniej niż Guardiola. Na pewno trzeba docenić jego intuicję, bo wiele bramek w tym sezonie Barça zdobywała w ostatnim fragmencie spotkań. Było też kilka spektakulranych remontad, które oznaczały uratowanie trzech punktów (Sevilla, Spartak Moskwa).

Aktualnie jego Barça ma 8 punktów przewagi nad Realem. Gdy Mourinho, walcząc o Złotą Piłkę dla Cristiano Ronaldo, stwierdził, że to Real jest mistrzem Ligi, a Chelsea mistrzem Europy, Tito odpowiedział, iż Barcelona jest mistrzem świata. Porównując go jeszcze raz do Pepa, debiut miał lepszy, przynajmniej na papieprze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze