Na przedmeczowej konferencji prasowej Tito Vilanova ujawnił, że Gerard Piqué nie zagra jutro z Celtikiem. Trener Barçy mówił też o problemach w defensywie i stanął w obronie Víctora Valdésa.
- Prawdopodobnie żaden z tych trzech (Piqué, Alves, Puyol) jutro się nie pojawi. Od rozpoczęcia sezonu mamy problemy z kontuzjami, ale musimy iść naprzód. Urazy nie usprawiedliwiają wszytskiego. Powinniśmy zwrócić uwagę na ilość traconych przez nas bramek, spojrzeć jak w ostatnim meczu straciliśmy trzy z nich. Jedna to karny, którego nie było, kolejna po błędzie i kolejna, którą strzeliliśmy sobie sami. To trzy gole do własnej bramki, a to nie jest normalne
- Kontuzja Piqué martwi mnie tak samo, jak urazy innych. Mam nadzieję, że wktórce wrócą do gry. Gdy powiedzą mi, że jest w porządku, zaczną trenować. Jeśli rozmawialibyśmy o kontuzjach mięśniowych, można by powiedzieć coś więcej, ale są to urazy od uderzeń lub kontuzje stawów.
- Jeśli weźmiemy pod uwagę różnicę między, co strzelamy i tracimy, jest dobrze. Zdobyliśmy 33 gole, jesteśmy drużyną strzelców i to są naprawdę bardzo dobre dane. Problem pojawi się jeśli nie będziemy w stanie tyle strzelać. Dlatego pracujemy nad tym, aby tracić mniej.
- Częściej jestem pytany o Bartrę niż o Montoyę, który rozegrał trzy świetne spotkania. To ja ustalam skład. W kwestii cantery świecimy przykładem. Inne drużyny mogą robić to, co chcą. Dbamy o kulturę cantery od czasów Cruyffa i Rexacha. W większości meczów mamy 7 czy 8, a nawet 10 wychowanków. A któregoś dnia zagramy nawet z 11. Ostatecznie chodzi jednak o wyniki. Gra tych 11 nie ma znaczenia, jeśli nie zwyciężasz.
- Song i Mascherano to dobrzy obrońcy, nie uważam, by bramki stracone w sostatnim meczu obciążały ich konto. Nie kupiliśmy Songa tylko po to, aby grał w pomocy. Przyszedł, by być środkowym obrońcą. Na Riazor zagrał dobry mecz. Adriano? Jest bardzo szybki w obronie piłki, dobrze wyprowadza piłkę i bardzo dobrze zna nasze warianty defensywne.
- Wszystkie mecze w Lidze Mistrzów są skomplikowane, ważne jest zdobywanie punktów u siebie. To prawda, że wygrywając jutro, zrobimy bardzo ważny krok. Martwi mnie to, że drugi raz gramy mecz we wtorek po tym, jak w sobotę zagraliśmy o 22 i o do domu dotarliśmy o 5 rano. Celtic prawdopodobnie będzie czekał na nas z tyłu i będzie organizował kontrataki. To dobry zespół, mocny w grze o górne piłki. Z przodu są szybcy, wychodzą skrzydłami, dobrze dośrodkowują i mają dobrych strzelców.
- Jakość Valdésa nie budzi jakiejkolwiek wątpliwości, dzięki meczom i tytułom, jakie z nami zdobył.
- Messi? Nic więcej nie da się o nim powiedzieć. Nigdy ponownie nie zobaczymy takiego zawodnika, jak on. Powtarzam jeszcze raz: cieszmy się tym. Messi dokonuje rzeczy, których żaden inny gracz nie jest w stanie zrobić.
- Lance Armstrong? To sytuacja spoza futbolu. Byłoby dobrze, gdyby w sporcie nie było tego typu przypadków, ale to nie ma dla mnie znaczenia.
Komentarze (76)