Mourinho postanowił odpowiedzieć na plotki związane z rzekomym nagraniem filmów przez Barcelonę, a ukazujących faule Pepe, których nie wychwyciły boiskowe kamery.
Trener Realu stanął w obronie swojego zawodnika, ironizując na temat Barçy: "Nic nie wiem o nagraniach z Pepe. Nic o tym nie wiem. Wiem za to, że dopóki Pepe nie przedłużył kontraktu z Realem Madryt, przez dwa miesiące dwa bardzo ważne kluby bardzo naciskały jego agenta pytając o możliwość odejścia z Realu Madryt do jednej z tych drużyn. Czy jeden z tych wielkich klubów nagrał film o Pepe - tego nie wiem", powiedział nawiązując do największego rywala.
Mourinho zaatakował, po czym natychmiast się schował, gdy krótko po tym jeden z dziennikarzy zapytał, czy jest on zadowolony z zainteresowania Barcelony jego obrońcą, powiedział tylko: "Nic o tym nie wiem".
Mourinho odpowiada Barcelonie, broniąc Pepe
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (126)